Skutki wycieku danych na Facebooku

 

Dyrektor generalny Facebooka Mark Zuckerberg znalazł się w towarzystwie niewielu obrońców branży technologicznej. Dyrektor generalny Apple Tim Cook, Tesli Elon Musk i Marc Benioff z Salesforce.com skrytykowali sieć mediów społecznościowych po skandalu związanym z danymi użytkowników, w którym brała udział firma reklamująca Cambridge Analytica. Inni liderzy technologiczni w wyniku sprzeciwu wobec Facebooka milczą, w przeciwieństwie do zwykłej praktyki Krzemowej Doliny, polegającej na skupianiu się wokół siebie podczas poważnych kryzysów.

Facebook próbował naprawić swój publiczny wizerunek i zaufanie ponad 2 miliardów użytkowników po tym, jak pojawiły się doniesienia, że Cambridge Analytica uzyskała dane z 50 milionów kont w Stanach Zjednoczonych. 33-letni Zuckerberg ma stawić czoła sytuacji i zeznawać przed Kongresem, a prawodawcy podnoszą pomysł nowych regulacji technicznych, zaś pozostali branżowcy albo milczeli, albo publicznie krytykowali jego firmę.

W czasach kryzysu firmy technologiczne najczęściej jednoczyły się, na przykład gdy Apple walczyło z FBI, by chronić szyfrowany iPhone, kiedy prezydent Donald Trump chciał ingerować w technologię przekazywania informacji podczas zakazu imigracji z krajów muzułmańskich do USA w ubiegłym roku.

– Ochrona prywatności jest teraz dobra dla biznesu – powiedział Gennie Gebhart, badacz z Electronic Frontier Foundation – organizacji, która opowiada się za cyfrową prywatnością. – Użytkownicy szukają innych wielkich osobistości, takich jak Tim Cook, takich jak Elon Musk, aby upewnić się, że nie zrobią tego, co Facebook.

Cook został zapytany o kryzys prywatności Facebooka w zeszłym miesiącu. Wezwał wówczas do silniejszej regulacji danych użytkownika. Następnie, w wywiadzie dla Recode i MSNBC, Cook powiedział, że „nie znalazłby się w takiej sytuacji”, gdyby był na miejscu Zuckerberga.

– Uważam, że ten argument – nie płacisz, nie możemy się tobą przejmować – jest niezwykle głupi i wcale nie jest zgodny z prawdą – odpowiedział twórca Facebooka w wywiadzie dla Vox, opublikowanym w poniedziałek.

– Wiele osób nie może sobie pozwolić na zapłatę za usługę, a posiadanie modelu reklamowego jest jedynym racjonalnym modelem, który może wesprzeć budowanie tej usługi, by dotrzeć do ludzi – powiedział Zuckerberg. – Jeśli chcesz zbudować usługę, która nie służy tylko bogatym ludziom, musisz mieć coś, na co ludzie mogą sobie pozwolić.

Akcje Facebooka spadły o 16% w ciągu ostatnich dwóch tygodni od pojawienia się wydania Cambridge Analytica. Krytyka ze strony innych osób w branży może ujawnić podział postaw między mediami społecznościowymi a innymi typami firm technologicznych, które nie opierają się na danych osobowych w swoich reklamach. Ponieważ firmy działające w mediach społecznościowych muszą wykorzystywać dane użytkowników, aby lepiej sprzedawać je reklamodawcom, trudniej im będzie obiecywać silną prywatność przy zachowaniu solidnego modelu biznesowego.