Sześciu rybakom grozi do 15 lat więzienia

 

Protestujący wzywają włoski rząd do uwolnienia 6 tunezyjskich rybaków, którzy zostali aresztowani na morzu pod zarzutem przemytu imigrantów. Łódź, przewożąca 14 osób, próbowała w zeszłym tygodniu dotrzeć na włoską wyspę Lampedusa.

Przyjaciele rybaków z południowo-wschodniej, nadmorskiej miejscowości Zarzis mówią, że ich koledzy po prostu pomagali łodzi, której załoga znalazła się w niebezpieczeństwie. Jednym z aresztowanych rybaków jest Chamseddine Bourassine, prezes Stowarzyszenia przemytu w Zarzis. Jak donoszą lokalne media, z powodu oskarżenia mężczyzna stał się „miejscową legendą”.

Niewielki protest, którego uczestnicy wzywają do uwolnienia rybaków , odbył się przed włoską ambasadą w stolicy Tunezji. Jednym z obecnych był 22-letni Mohamed Murad, również pochodzący z Zarzis, który znajdował się na wspomnianej wcześniej łodzi. W wywiadzie udzielonemu BBC stwierdził, że silnik przestał działać, a podróżujący „unosili się na środku morza”.

– Były z nami dzieci, które płakały... znaleźliśmy się w sytuacji, której nawet nie można sobie wyobrazić. Bourassine i jego rybacy znaleźli nas i dali nam coś do jedzenia – wspomina Murad.

Po tym, jak rybakom nie udało się przekonać imigrantów do powrotu do Tunezji, Bourassine spróbował skontaktować się z włoskimi władzami – niestety bez powodzenia.

– Wtedy rybacy podholowali nas trochę dalej, tak aby włoska straż przybrzeżna mogła nas znaleźć. Później nasza łódź wywróciła się – na szczęście było to chwilę przed tym, jak pojawili się Włosi. Pan Bourassine nie powinien być w więzieniu, to bohater, który uratował 14 osób – opowiada Murad.

Tunezyjscy rybacy są oskarżani o pomoc nielegalnym imigrantom. Według włoskiego prawa grozi im do 15 lat więzienia.

kup artykuly platne