Samolot zapalił się z Pierwszą Damą na pokładzie

 

Pierwsza Dama USA Melania Trump miała kłopoty podczas podróży do Filadelfii, gdzie miała wziąć udział w konferencji dotyczącej zespołu abstynencyjnego u noworodków. Jak się okazało, samolot, do którego wsiadła, tuz po starcie zaczął się dymić z powodu usterki. Pasażerowie na pokładzie zaczęli odczuwać silny, drażniący zapach. W efekcie pilot musiał zawrócić do bazy po kilku minutach od startu.

Informację o awarii samolotu z Pierwszą Damą USA na pokładzie przekazała na Twitterze Kaitlan Collins z CNN. Przekazała ona użytkownikom Twittera dokładny opis całego wydarzenienia.

– Agenci Secret Service nagle zerwali się z miejsc i pobiegli na przód samolotu. Po chwili zobaczyliśmy dym i zaczęliśmy czuć zapach spalenizny. Chwilę później zapach stał się mocniejszy. Obsługa rozdała nam mokre ręczniki, byśmy zasłonili swoje twarze, by chronić je przed zapachem – informuje dziennikarka CNN na Twitterze.

Jak udało się ustalić, awaria samolotu była spowodowana „wadliwie działająca jednostką komunikacyjną”. Na szczęście samolot z Melanią Trump na pokładzie bezpiecznie wrócił do bazy w stanie Maryland, zaliczając udane lądowanie o godz. 9. 05 lokalnego czasu.

kup artykuly platne