Dziewczynka obiektem kpin na bramkach

 

Linie lotnicze Southwest przeprosiły w czwartek kobietę, która twierdziła, że urzędniczka stojąca na bramkach wyśmiewała się z imienia jej pięcioletniej córki Abced. Do incydentu doszło w czasie, gdy Traci Redford przygotowywała się do wcześniejszego lotu z John Wayne Airport w Orange County do El Paso w Teksasie – informuje stacja telewizyjna Los Angeles KABC.

– Urzędniczka zaczęła kpić z imienia mojego dziecka, śmiejąc się, wskazując na mnie i moją córkę i rozmawiając z innymi pracownikami, więc odwróciłam się i powiedziałam: „Hej, słyszę cię, a jeśli ja mogę cię usłyszeć, moja córka też. Byłabym wdzięczna, gdybyś przestała” – relacjonuje Redford w wywiadzie dla KABC.

Redford powiedziała, że urzędniczka zrobiła również zdjęcie karty pokładowej z imieniem jej córki i opublikowała je w mediach społecznościowych. W oświadczeniu, Southwest Airlines stwierdziło, że od tego czasu nawiązało kontakt ze swoją pracownicą, by wyjaśnić sprawę, ale nie ujawniono żadnych podjętych działań.

– Przekazujemy nasze szczere przeprosiny rodzinie. Jesteśmy dumni z rozszerzenia naszej linii lotniczej oraz wdrożenia zasady, aby do każdego człowieka podchodzić z należytym szacunkiem – głosi oświadczenie linii lotniczych.

kup artykuly platne