Kierowca porwał i wykorzystał pasażerkę

 

25-letni kierowca Ubera hinduskiego pochodzeniaz Nowego Jorku Harbir Parmar w październiku dopuścił się porwania, wykorzystania seksualnego i oszustwa wobec pasażerki. Mężczyzna został teraz uznany za winnego i może zostać przez sąd skazany nawet na dożywocie.

Kobieta, której nazwisko nie zostało podane do publicznej wiadomości, chciała odbyć kurs do nowojorskiej części aglomeracji White Plains. W trakcie pokonywania zamówionej trasy pasażerka zasnęła. Gdy się przebudziła, kierowca Ubera zatrzymał auto i zaczął dotykać ją w miejscach intymnych. Kiedy Parmar zorientował się, że kobieta nie śpi, ponownie uruchomił samochód i wjechał na autostradę międzystanową numer 95 w Branford w stanie Connecticut. Gdy pasażerka zażądała, by wypuścił ją z pojazdu, wyrzucił ją z auta na poboczu i uciekł.

Kobieta znalazła sklep i zamówiła z niego taksówkę do domu. Po dotarciu na miejsce przekonała się, że kierowca Ubera zmienił w aplikacji miejsce docelowe na Boston Massachusetts, przez co policzył jej za kurs tysiąc dolarów. Zgłosiła sprawę na policję.

Kierowcę Ubera szybko udało się namierzyć. Po zatrzymaniu mężczyzna trafił do aresztu. Za porwanie grozi mu dożywocie, zaś za oszustwo – do 20 lat więzienia. Jak udało się ustalić policji, w okresie od grudnia 2016 roku do lutego 2018 roku Parmar oszukał w ten sposób wielu pasażerów, zawyżając opłaty za kurs. Wyrok sądu w Nowym Jorku zostanie ogłoszony w czerwcu.

kup artykuly platne