Nietypowy artysta i niecodzienna sztuka

 

Niektórzy na walentynki lubią dostawać czerwone róże, inni wolą pudełko czekoladek. Ale co powiesz na prawdziwe serce? Nowojorski artysta Ward Roberts wybrał walentynki jako dzień, w którym opublikował nową kolekcję fotografii przedstawiającą serce zwierząt unoszące się w bladej pustce.

Seria „Stars That Paint”, stworzona we współpracy z irlandzkim muzykiem ludowym i poetą Fionnem Reganem, jest częścią jego ciągłej eksploracji literalnych i metaforycznych właściwości tego organu. Zafascynowany złożonością i urodą serca Roberts dokumentuje je od 2015 roku. I choć często spotyka się z zarzutami podczas omawiania jego sztuki, wielu ludzi po obejrzeniu obrazów uznaje je za estetyczne.





– Projekt ma na celu zajęcie się poważnymi problemami, takimi jak niewydolność serca i doświadczenia związane z bólem serca. Sztuka powstała w wyniku moich doświadczeń, moja lewa komora serca nie bije poprawnie. Jest jak jazzowa piosenka bez konsekwencji – wyjaśnia autor.

Roberts mimowolnie przyznaje, że w czasie choroby serca ma się wrażenie, że „w każdej chwili można odejść”. Jednak pomimo zwiększonego ryzyka udaru, artysta postanowił podejść do rzeczy z humorem. Jego zdjęcia wskazują również na dychotomię serca – sposób, w jaki odzwierciedla smutek i radość, łącząc ciemne podteksty z lekką wizualną miękkością.





Serca w serii „Stars That Paint” pochodziły od 20 różnych gatunków zwierząt, w tym kóz, jeleni, koni, szopów, a nawet strusia. Artysta był zaskoczony, że pomimo różnej wielkości zwierząt, ich serca są podobne.

– Maleńkie serce kurczaka to po prostu mniejsza wersja większego serca – wspomina.





Jego próby zdobycia ludzkiego serca okazały się jednak mniej skuteczne, mimo iż zwrócił się do kilku szpitali i kostnic.

– Prośby zostały odrzucone. To nie jest rozmowa, której ludzie oczekują, nie jest wygodna – ocenia artysta.

Źródło: CNN

kup artykuly platne