Stosunki USA–Korea Północna znów napięte

 

W przyszłym tygodniu sekretarz stanu USA Mike Pompeo miał w najbliższym czasie udać się do Phenianu w Korei Północnej na spotkanie z nowo mianowanym specjalnym wysłannikiem przywódcy Korei Północnej Stephenem Biegunem, emerytowanym zarządzającym Forda. Jednak wizyta została odwołana decyzją Donalda Trumpa. Prezydent USA napisał na Twitterze, że Pjongjang „nie dokonał należytych postępów” w zakresie likwidacji swojego programu nuklearnego. Zasugerował także, że Chiny nie robią wystarczająco dużo, aby wywrzeć presję na Koreę Północną, co ma być spowodowane konfliktem handlowym z USA.

Kilka miesięcy wcześniej, po spotkaniu z przywódcą Korei Północnej, Trump twierdził, że kraj ten „nie stanowi już zagrożenia atomowego”. Od tego czasu jednak komunistyczny reżim prawdopodobnie nie poczynił żadnych kroków mających na celu likwidację obiektów jądrowych.

Jeden z ostatnich niepokojących sygnałów pochodzi od anonimowych urzędników amerykańskich, którzy przekazali Washington Post, że Korea Północna pracuje nad nowymi międzykontynentalnymi rakietami balistycznymi. O tym, że Korea Północna kontynuuje swój program nuklearny poinformowała również Agencja jądrowa ONZ (MAEA).

Jak twierdzą komentatorzy, cała sytuacja jest nieprzewidywalna. Od czasu rozpoczęcia negocjacji stosunki Korea–USA charakteryzują się „sinusoidą wzlotów i upadków. Chiny i USA są uwikłane w wojnę taryfową typu „tit-for-tat” po tym, jak Trump poskarżył się na wielkość deficytu handlowego USA–Chiny i inne nieuczciwe praktyki handlowe. Stany Zjednoczone twierdzą, że przed zniesieniem sankcji gospodarczych chcą zakończenia programu nuklearnego, na co niechętnie spoglądają sami Koreańczycy. Ostatni udany test bomby wodorowej Korea Północna przeprowadziła we wrześniu 2017, chwaląc się wtedy zdolnością do wystrzelenia swych rakiet.

Podczas wcześniejszych negocjacji niezwykle pomocna okazała się mediacja Chin. Jednak obecnie Chiny i Stany Zjednoczone są uwikłane w wojnę celną zapoczątkowaną przez prezydenta USA, który uznał deficytu handlowy obu państw za niekorzystny dla Stanów Zjednoczonych, oskarżając jednocześnie Pekin o „inne nieuczciwe praktyki handlowe”.

kup artykuly platne