Śnieg zasypał Chicago

 

Wielka zimowa burza przemieszczająca się przez północną cześć USA przyniosła ciężkie opady śniegu i silne wiatry, powodując koszmar dla wielu podróżujących autostradą. Z powodu napływu arktycznego powietrza National Weather Service wystosował ostrzeżenia o zimowych burzach od Dakoty do Nowej Anglii, określając, że warunki na północnym wschodzie „mogą zbliżyć się do zamieci śnieżnych”. Oczekiwano, że w Chicago aspadnie nawet 17 cm śniegu, a porywy wiatru prawdopodobnie osiągną prędkość 60 m/s.

Według usługi Flight-Track FlightAware na lotniskach w Chicago zostało odwołanych ponad 1000 lotów. W skali całego kraju anulowano prawie 1 800 lotów, a kolejne 661 opóźniły się. Amtrak odwołał niektóre usługi kolejowe z Chicago do Waszyngtonu i Nowego Jorku oraz między Nowym Jorkiem a Bostonem i Pensylwanią w niedzielę.

W Iowa Departament Transportu ostrzegł, że w wielu miejscach z powodu śniegu i wiatru widoczność była mniejsza niż pół mili, a w Południowej Dakocie – gdzie śnieg zaczynał się piętrzyć – władze ostrzegały kierowców, by zostawiali pługom dodatkowe miejsce.

– Nasze pługi poruszają się z maksymalną prędkością 56 km/h. Ludzie muszą dać im trochę miejsca do pracy, są duże i ciężkie – powiedział Jordan Guerrein, rzecznik Departamentu Transportu.

Gubernatorzy Nowego Jorku i Pensylwanii ogłosili sytuacje kryzysowe dla swoich stanów. Gubernator stanu Nowy Jork, Andrew Cuomo wydał zakaz podróżowania w przyczepach-ciągnikach i autobusach na Thruway i innych autostradach międzystanowych, począwszy od sobotniego popołudnia.

Naukowcy ostrzegają także przed deszczem, a następnie spadkiem temperatury, co może zmienić opad w lód.

Źródło: USA Today