Ogromny guz w brzuchu

 

Dla większości ludzi brzuch piwny jest spowodowany otyłością. Jednak w przypadku Hectora Hernandeza był to ogromy guz w tylnej części brzucha ważący 35 kg. 47-letni mieszkaniec Kalifornii zawsze uważał się za wielkiego faceta. Przeszedł nawet na dietę wegańską mając nadzieję, że straci na wadze. Jak się okazało, schudł wszędzie z wyjątkiem brzucha.

–W zasadzie byłem jak szczupła osoba, która ma ogromny brzuch – relacjonuje Hernandez w wywiadzie dla USA Today.

W 2006 roku odwiedził lekarza, który zauważył niezwykły rozmiar jego brzucha. Usłyszał, że po prostu wszystko, co zjada, trafia prosto do żołądka i ma się nie przejmować. Ponownie do lekarza poszedł na początku tego roku, po zmianie ubezpieczenia. Po kilku poradach specjalistycznych, Hernandezowi zdiagnozowano liposarcomę – rzadki rodzaj raka, który zaczyna się w komórkach tłuszczowych.

– Mięsaki stanowią około jednego procenta wszystkich nowotworów, a liposarcoma reprezentuje podgrupę tych nowotworów. To w gruncie rzeczy gruby rak – wyjaśnia dr William Tseng, lekarz specjalizujący się w leczeniu mięsaka w Keck School of Medicine na University of Southern California i jednocześnie chirurg Hernandeza.

Jednym z powikłań związanych z mięsakami są objawy, które nie wydają się poważne. Hernandez cierpiał na zgagę, ale uznał, ze to nic groźnego. Kolejna komplikacja: mięsak połączony jest z resztą ciała. Po pewnym czasie narządy zostają zepchnięte na ubocze lub guz otacza organy, ale niekoniecznie je atakuje.

Guz o wadze 35 kg został bezpiecznie usunięty z tylnej części brzucha Hernandeza po sześciogodzinnej operacji w lipcu. Od tego czasu Hernandez jest o wiele zdrowszy i szczuplejszy. Musi wykonywać badania co 4 miesiące, aby upewnić się, że guz nie wraca.

– Teraz mogę zrobić, co zechcę. Czuję się jak inna osoba – komentuje Hernandez.

kup artykuly platne