Zawierają kilkadziesiąt substancji rakotwórczych

 

O tym, że palenie papierosów zwiększa ryzyko rozwoju raka wiadomo od ponad 60 lat. Teraz naukowcy z Sanger Institute Wellcome Trust oraz Los Alamos National Laboratory próbują ustalić mechanizm działania uszkodzeń genomu DNA przez dym tytoniowy. W tym celu badaniom na obecność zmian genetycznych poddano ponad 5 tys. próbek DNA osób palących i niepalących, którzy chorowali na 17 różnych rodzajów nowotworu związanego z paleniem papierosów.

Jak udało się wykazać, papierosy zazwyczaj wpływają na wzrost liczby mutacji DNA, zmianę liczby kopii fragmentów genomu oraz na stopień metylacji DNA. Nasilenie niektórych z tych zjawisk było związane z częstotliwością i stażem palenia papierosów. Z przeprowadzonych badań, których wyniki opublikowano w czasopiśmie Circulation, wynika również, że większość sygnałów metylacji DNA wraca normy w ciągu 5 lat od rzucenia palenia. Oznacza to, że organizm podejmuje proby samo leczenia ze szkodliwych skutków palenia papierosów.

Dym tytoniowy zawiera kilkaset substancji, które inhalujemy do organizmu. Co najmniej kilkanaście z nich jest wysoce rakotwórczych, a kilkadziesiąt – rakotwórczych. Wszystkie bezpośrednio wpływają na układ DNA, powodując ryzyko powstawania spontanicznych mutacji albo mutacji wywołanych zinhalowaną substancją. Warto podkreślić, że problem polega nie tylko na powstawaniu mutacji, ale zwiększeniu uszkodzeń poprzez obecność tlenku azotu – tłumaczy prof. Dariusz Kowalski z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej w Centrum Onkologii w Warszawie.

kup artykuly platne