Nowe badanie udowadnia, że stosowanie nieinwazyjnej stymulacji mózgu u osób z ciężką depresją, które nie zareagowały na leki, może przynosić pożądane skutki terapeutyczne. Większość ludzi dobrze toleruje leczenie, a u 50–70% okazuje się ono skuteczne.

Zgodnie z badaniem opublikowanym online 27 marca w „The BMJ”, jeśli ciężkiej depresji nie pomagają złagodzić leki, warto rozważyć niechirurgiczną stymulację mózgu. Jak przekonują neurolodzy, uzyskane dzięki niemu dowody potwierdzają skuteczność powtarzalnej przezczaszkowej stymulacji magnetycznej (rTMS) i terapii elektrowstrząsowej (ECT).

infoplanet badania i terapie depresja leczona pradem badania

–Wielu psychiatrów nie zdaje sobie sprawy z tych technik, a przynajmniej nie myśli, aby polecać je swoim pacjentom. Tak więc badania są pomocne w uświadamianiu ludziom, że są inne, bardzo skuteczne opcje dla dużego odsetka osób – wyjaśnia wykładowca neurologii w Harvard Medical School i dyrektor kliniczny Berenson-Allen Center for Noninvasive Brain Stimulation w Beth Israel Deaconess Medical Center dr Daniel Press.

Niechirurgiczne techniki stymulacji mózgu wykorzystują prąd elektryczny lub magnesy do stymulacji mózgu, zmieniając poziomy aktywności w obszarach dotkniętych depresją. Aby ocenić skuteczność tych terapii, autorzy badania przeanalizowali wyniki 113 badań klinicznych z udziałem 6750 osób z poważnymi zaburzeniami depresyjnymi lub depresją dwubiegunową w wieku średnio 48 lat. Większość z nich (59%) stanowiły kobiety. Badanie obejmowało zarówno aktywne strategie leczenia, jak i terapię pozorowaną, a leczenie: ECT, rTMS i przezczaszkową stymulację prądu stałego (tDCS).

infoplanet badania i terapie depresja leczona pradem

Badacze stwierdzili, że ECT i rTMS są prawdopodobnie lepszą opcją niż nowsze nieinwazyjne metody stymulacji mózgu, ma których działanie wciąż brakuje przekonujących dowodów. Badanie wykazało, że zarówno rTMS, jak i terapia ECT są skuteczne, chociaż nie stwierdzono, która z opcji jest lepsza.

– Chociaż istnieją solidne dowody na to, że strategie te działają, często są one niedostatecznie wykorzystywane lub wykorzystywane jedynie w ostateczności. Może to wynikać z nieporozumień dotyczące tych metod leczenia. W szczególności ECT może wywoływać skojarzenia z obrazami ze starych filmów, które przedstawiają je jako leczenie prymitywne i bolesne. W rzeczywistości dzisiejsze zabiegi, które w celu zapewnienia komfortu są wykonywane w znieczuleniu, mają tę zaletę, że łagodzą depresję bez efektów ubocznych – wskazuje dr Press.

Nieinwazyjna stymulacja mózgu może być opcją leczenia dla osób, które nie reagują na leczenie lekami z powodu ciężkiej depresji. Główną wadą zarówno ECT, jak i rTMS, jest jednak to, że wymagają czasu. Zabiegi zwykle trwają około 45 minut, a leczenie obejmuje kilka sesji w tygodniu przez okres od 4 do 6 tygodni.

Źródło: Medical Harvard School