Prowadzone wśród matek w Polsce badania wskazują na to, iż większość z nich szczepi dzieci w ramach szczepień obowiązkowych i zalecanych. Jak wynika z sondażu Kantar Polska, główna przyczyna, z powodu której podejmują decyzję o rezygnacji ze szczepień swoich dzieci, w tym zwłaszcza przeciw rotawirusom, to brak pieniędzy.

Wnioski z badania Kantar Polska potwierdzają, iż matki w Polsce mają bardzo wysoką świadomość objawów i powikłań infekcji wywołanych przez rotawirusy, dlatego chętnie szczepią swoje dziecko. Wykonanie szczepień deklaruje 60% kobiet biorących udział w sondażu. 14% mam w ogóle nie wykonuje zalecanych szczepień, a 2% opowiada się przeciwko takiej formie profilaktyki w ogóle. Motywacją do szczepień wśród badanych kobiet w większości są najczęściej: strach przed chorobą dziecka (63%) i przed pobytem dziecka w szpitalu (39%).

infoplanet ciaza i dziecko bezplatne szczepienia na rotawirusy

Głównym powodem rezygnacji ze szczepień na rotawirusy były wśród respondentek: bariera finansowa (28%) lub obawa przed przeciążeniem układu odpornościowego dziecka (23%). Z tego względu aż 70% ankietowanych matek jest zdania, że szczepienia przeciwko rotawirusom powinny zostać włączone do programu szczepień obowiązkowych. Zdaniem 49%, szczepienie na rotawirusy powinno zostać uwzględnione wśród szczepień obowiązkowych w pierwszej kolejności. Co więcej, z uwagi na najczęstszą barierę – pieniądze – 77% polskich matek oczekuje, że szczepienia te będą bezpłatne.

– Wprowadzenie powszechnych szczepień przeciwko rotawirusom przyniesie nie tylko korzyści ekonomiczne w postaci uniknięcia kosztów licznych hospitalizacji, ale poprawi komfort leczenia w szpitalach, gdyż zimowy wzrost zachorowań na biegunki rotawirusowe zbiega się z sezonowym szczytem zakażeń układu oddechowego, w tym grypy. Z konieczności dzieci są hospitalizowane na dostawkach, a przegęszczenie sprzyja zakażeniom szpitalnym – ocenia przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego prof. Ernest Kuchar.

Podobnego zdania jest dr Ewa Augustynowicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, która przekonuje, iż włączenie szczepień na rotawirusy do kalendarza szczepień obowiązkowych może przynieść wymierne efekty w stosunkowo szybkim czasie i pozwoli zaoszczędzić środki, które obecnie są przeznaczane na hospitalizację. Ponadto szczepionka jest podawana drogą doustną, co może ułatwić akceptację dodania kolejnego szczepienia w pierwszych miesiącach życia dziecka.