Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu postanowił wdrożyć nietypowy sposób na zdobycie nowego ultradźwiękowego noża do usuwania tkanek nowotworowych u dzieci. Pieniądze na kupno narzędzia zostaną zebrane podczas ósmej edycji Biegu Charytatywnego Fundacji Tesco, który zaplanowano na 31 sierpnia.

Nóż ultradźwiękowy (Cayitron U ltrasonic Surgical Aspirator – CUSA) jest urządzeniem przeznaczonym do małoinwazyjnego usuwania u pacjentów zmian w narządach tkankowych, takich jak mózg, wątroba czy trzustka. Narzędzie rozbija zmianę nowotworową, oszczędzając przy tym naczynia krwionośne.

infoplanet ciekawostki o zdrowiu bieg dla noza pacjent

– To nie jest nóż w potocznym rozumieniu. To aparat, który wysyłając ultradźwięki, rozbija zmianę nowotworową, przy równoczesnym oszczędzeniu naczyń krwionośnych, które znajdują się w narządzie zaatakowanym przez nowotwór, a które są potrzebne do zaopatrywania zdrowej tkanki mózgowej. To jest dobroczynne działanie tego urządzenia – wyjaśnia neurochirurg dr Zdzisław Kawecki.

Do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego co roku do trafia około 40–50 pacjentów z nowotworem mózgu. Nóż, którym są obecnie leczeni, ma 10 lat i posłużył już do wycięcia 400 zmian patologicznych u dzieci. Z uwagi na długą eksploatację musi zostać wymieniony. Jednak jego cena, wynosząca ok. 500 tys. zł, to koszt nieosiągalny dla szpitala.

Jak zapewnia dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie prof. Krzysztof Fyderek, środki, które trafiają do placówki z NFZ, są pochłaniane przez koszty diagnostyki i leczenia. Z tego względu akcje charytatywne to dla szpitala jedyna szansa na zakup potrzebnego sprzętu.

infoplanet ciekawostki o zdrowiu bieg dla noza pacjent

– Szymon jest jednym z pacjentów, których uratowali lekarze z Prokocimia. 3 lata temu, gdy miał 15 lat lekarze zoperowali zmianę w jego mózgu wybudzając chłopca podczas zabiegu. Przez około godzinę był w pełni świadomy. Wybudzenie zastosowano, by uratować te obszary mózgu, które odpowiadają za mowę. Dzięki temu sprzętowi udało się radykalnie usunąć zmianę, która znajdowała się w prawej półkuli mózgu Szymona. W tej chwili wszystko jest w porządku. Szymon sam nie może wziąć udziału w biegu, ale zachęca biegaczy, bo przynajmniej w ten sposób może się odwdzięczyć za pomoc, którą sami otrzymaliśmy. Ten bieg to super inicjatywa – przekonuje mama Szymona Renata Urzędowska.

Jak zachęca prof. Fyderek, „bieg z jednej strony służy promocji zdrowia, propaguje aktywność fizyczną, z drugiej strony pomaga zbierać środki na urządzenie do leczenia dzieci”. To przejaw solidaryzmu społecznego, w ramach którego zdrowi pomagają chorym. Do tej pory, w ciągu zaledwie 3 tygodni od ogłoszenia inicjatywy, chęć uczestnictwa w biegu zgłosiło i opłaciło ponad 1,8 tys. osób.