USA, oraz Wielka Brytania, Niemcy Japonia i Meksyk, należą do największych eksporterów odpadów recyclingowych. Wywóz odpadów z tworzyw sztucznych z tych krajów do krajów rozwijających się gwałtownie wzrósł po tym, jak Chiny ograniczyły przyjmowanie odpadów do recyclingu. Zgodnie z analizami amerykańskiego biura spisowego Unearthed, firmy śledczej Greenpeace, prawie połowa odpadów z tworzyw sztucznych wywiezionych z USA w celu recyklingu w pierwszych sześciu miesiącach 2018 roku została wysłana do Tajlandii, Malezji i Wietnamu.

Kłopotliwe prawo

Tegoroczny zakaz importu zagranicznych odpadów wprowadzony przez Chiny, poprzednio największego na świecie importera odpadów z tworzyw sztucznych do recyklingu, sprawił, że kraje zachodnie zaczęły mieć problem z plastikowymi odpadami. W poprzednim roku USA wysłały do Chin i Hongkongu ponad 70% odpadów. Teraz uczestnicy kampanii stwierdzili, że USA wykorzystuje do wywozu odpadów kraje rozwijające się, w których nie ma ram prawnych zapewniających przetwarzanie odpadów z tworzyw sztucznych w sposób przyjazny dla środowiska.

– Zamiast brać odpowiedzialność za własne marnotrawstwo, amerykańskie firmy wykorzystują kraje rozwijające się, które nie posiadają regulacji, aby się chronić – ocenia John Hocevar, dyrektor ds. Kampanii Oceans w Greenpeace USA.

infoplanet ekologia czy biedne kraje zasypia smieci

Odpady, z których część pochodzi z domowego recyklingu, obejmują jednorazowe plastikowe butelki, torby i opakowania żywności, które mogą zawierać materiały toksyczne. Decyzja Chin o nieakceptowaniu odpadów ujawniła skalę globalnego kryzysu związanego z odpadami z tworzyw sztucznych. Oznacza to, że produkujemy ogromną ilość plastiku i nie wiemy, jak sobie z nim poradzić.

– Przeciętny człowiek, kiedy wkłada kawałek plastiku do kosza, zakłada, że jest on poddawany recyklingowi, a nie wysyłany do Chin lub do południowo-wschodniej Azji, gdzie prawdopodobnie zostanie spalony lub będzie składowany – wyjaśnia Hocevar.

Toksyczne odpady?

Dane uzyskane przez Unearthed za pośrednictwem amerykańskiego biura statystycznego pokazują, że w pierwszej połowie 2018 roku eksport odpadów z tworzyw sztucznych w USA spadł o jedną trzecią w porównaniu z rokiem ubiegłym (z 949 789 ton metrycznych do 666 780 ton metrycznych). Eksport do Chin spadł o 92%, a do Hongkongu – o 77%. W tym samym czasie amerykański eksport odpadów z tworzyw sztucznych do Tajlandii wzrósł o prawie 2000% (w tym roku do 91 505 ton metrycznych), do Malezji – o 273% (do 157 295 ton metrycznych), a do Wietnamu – o 46% (do 71220 ton metrycznych). W tym samym okresie znacząco wzrósł również eksport do Turcji i Korei Południowej.

infoplanet ekologia czy biedne kraje zasypia smieci wnioski

Raporty sugerują, że kraje Azji Południowo-Wschodniej walczą o przetwarzanie i zarządzanie falą odpadów z tworzyw sztucznych, które czekają na przetworzenie po wprowadzeniu zakazu w Chinach. Gdy import wzrósł, kraje te zaczynają reagować. W Tajlandii, gdzie w czerwcu śmierć wieloryba z 80 plastikowymi torbami w żołądku podkreśliła szkodliwe działanie plastiku w oceanach, tajlandzcy urzędnicy rozważają zakaz importu wszystkich odpadów. Zakaz importu odpadów z tworzyw sztucznych wprowadził w maju również tymczasowo Wietnam po tym, jak 2 z jego portów zostały zakorkowane przywozem złomu.

Pozwolenia na import plastiku 2 miesiące później odwołała także Malezja po tym, jak po skargach mieszkańców na zanieczyszczenie powietrza i wody zamknięto fabryki zajmujące się recyklingiem w Banting, na południowy zachód od Kuala Lumpur.

– Wzrost eksportu z USA do Azji Południowo-Wschodniej jest oportunistyczny. Zgaduję, że z biegiem czasu kraje te będą walczyć z importem i przetwarzaniem odpadów. Kanadyjczycy, Amerykanie i Europejczycy muszą zdać sobie sprawę, że to kwestia, która wymaga czegoś więcej niż powiedzenia „nie” plastikowej torbie przy kasie. Wymaga to gruntownej przebudowy naszej gospodarki – ocenia Daniel Hoornweg, profesor nadzwyczajny na Wydziale Systemów Energetycznych i Nuklearnych w Instytucie Naukowym University of Ontario.

kup artykuly platne