Kaszaloty nauczyły się podążać za komercyjnymi łodziami rybackimi u wybrzeży Alaski, a następnie wybierać olbrzymie ilości ryb z rybackich sieci. Tym sposobem przejmują około 5% rocznych przychodów rybaków.

Rybia mafia?

Rybacy do łowienia używają sznurów ciągnących się kilometrami po dnie oceanu, z tysiącami haków, na których zawieszona jest ośmiornica lub kalmar. To kuszące cele dla kaszalotów, które są największymi zębatymi drapieżnikami na Ziemi. Te wielkie ssaki mogą rosnąć do 18 m długości i ważyć 57 tys. kilogramów.

Samotne wieloryby zazwyczaj nękają łodzie we wschodniej Zatoce Alaski. Kiedy atakują, pracują szybko, aby wyłapywać sieci pełne ryb z haków. Czasami robią to bez uszkadzania sprzętu, niezauważone. Wpływ wielorybów na rybołówstwo na Alasce przez 27 lat śledzili Megan Peterson z Sierra Nevada College w Nevadzie i jej koledzy. Jak odkrył zespół, kaszaloty przejmują nawet jedną czwartą połowu w jednym podejściu, a mogą atakować wiele razy w ciągu godziny. Przekłada się to na roczną stratę dla przemysłu ryb słodkowodnych na Alasce w wysokości 5-8 mlndolarów.

infoplanet wydarzenia ekologia kqaszaloty i orki kradna rybia mafia

Jeszcze gorsze są orki, które – według badań przeprowadzonych przez Petersona i Danę Hanselman w NOAA w Alaska Fisheries Science Center – pracują w grupach nawet po 40 osobników. Te rybie gangi za każdym razem, gdy atakują, mogą zabrać do połowy złowionych ryb.

Więcej ataków wielorybów

Ataki wielorybów zostały po raz pierwszy udokumentowane w latach 50. XX w., gdy japońscy wielorybnicy na Morzu Beringa zgłosili przypadek orki kradnącej ich połowy. Jak ocenia obecną sytuację Hanselman, „kaszaloty są nowym problemem”.

Hanselman i Peterson twierdzą, że za wzrostem liczby ataków wielorybów kryją się dwa czynniki. Jednym z nich jest zakaz polowania na wieloryby, wprowadzony w 1986 roku. W jego efekcie liczba kaszalotów rośnie o 4% rocznie. Drugi powód to przejście Alaski w roku 1995 z sezonowych 10-dniowych połowów na indywidualne. Dało to rybom czas i wiele okazji na poznanie praktyk połowowych ludzi.

Co gorsza, marynarze nie mogą walczyć z wielorybami, ponieważ oba gatunki są objęte prawną ochroną ssaków morskich.

infoplanet wydarzenia ekologia kqaszaloty i orki kradna wiecej atakow

– Wypróbowaliśmy, wiele sposobów – wabiki, łódki łowiące blisko siebie w tandemie, odgłosy – bezskutecznie. Próba zmylenia echolokacji wielorybów z zanurzonymi urządzeniami wytwarzającymi hałas zadziałała nawet wręcz przeciwnie – jak dzwonek na kolację – wylicza Peterson.

Tymczasem w Patagonii, gdzie kaszaloty i orki również kradną połowy, rybacy używają krótszych lin i mniejszego sprzętu, co oznacza mniej ryb do przechwycenia. Lepszym – choć bardziej kosztownym – rozwiązaniem może być również zamiana haków na ryby na pojemniki o wąskich otworach. „Jak dotąd, wieloryby nie nauczyły się, jak je otwierać pojemniki” – mówi Hanselman.

kup artykuly platne