Już za dwa miesiące modelka Joanna Krupa i jej mąż Douglas Nunes powitają na świecie pierwsze dziecko. W wywiadzie udzielonym „Vivie” gwiazda zdradziła płeć spodziewanego noworodka, ukrywaną nawet podczas hucznego baby shower.

Jak zdradziła Joanna Krupa w 30. tygodniu ciąży, wraz z mężem spodziewają się córeczki. Choć mała dziewczynka ma pojawić się na świecie za dwa miesiące, wciąż zastanawiają się nad wyborem imienia.


– Zanim zaszłam w ciążę, chciałam, żeby pierwszy urodził się syn i potem zaopiekował się młodszym rodzeństwem. Ale kiedy dowiedziałam się, że będę miała dziecko, pomyślałam, że jednak wolałabym najpierw mieć córeczkę. Mój mąż popłakał się ze wzruszenia i szczęścia, bo od początku marzył o córce. Teraz, gdy już wszystko wiadomo, czeka nas mała kłótnia na temat imienia – zdradziła gwiazda w rozmowie z magazynem „Viva”.

Modelka chciałaby nadać córce imię dwuczłonowe. W kręgu jej marzeń jest chociażby Grace Kelly – nawiązujące do słynnej aktorki i księżnej Monako. Jednak mąż Joanny Krupy Douglas Nunes jest z pochodzenia jest Irlandczykiem, dlatego wolałby nadać córce imiona pochodzenia polskiego i irlandzkiego.


– Na razie mamy kilka opcji. Zawsze marzyłam, żeby dziecko miało podwójne imię, jak James Dean czy Grace Kelly. Myślałam, że się dogadaliśmy, ale nadal nie wiemy, jak córka będzie się nazywać. Zależy mi na tym, by dziecko miało ładne i fajne imię, z którego nie będą się w szkole naśmiewać – wyjaśnia modelka.

Jak zapewniała już wcześniej Joanna Krupa, „w ciąży kobieta może być sexy, piękna, pewna siebie, czuć się ze sobą dobrze, ma siłę i moc”. Przekonuje, że ciąża nie zamyka żadnego rozdziału w życiu, ale wręcz otwiera kolejne, w których kobiece piękno rozkwita.