Jacek Rozenek – znany z wielu serialowych i filmowych ról były mąż Małgorzaty Rozenek-Majdan – trafił do szpitala po tym, jak przeszedł udar. O pogorszeniu się stanu jego zdrowia informował w połowie maja „Super Express”. Teraz aktor walczy o powrót do zdrowia i pełnej sprawności, nie rezygnując z przygotowań do pracy na planie zdjęciowym.

– Jacek miał udar mózgu. Całkowicie stracił mowę. Nie wstaje nawet do toalety – relacjonował w rozmowie z dziennikiem „Super Express” znajomy aktora w połowie maja.

Jak donosiła gazeta, Jacek Rozenek stracił władzę w prawej części ciała, która niemal w całości była sparaliżowana. Aktor postanowił jednak walczyć o powrót do pełnej sprawności i rozpoczął codzienną rehabilitację i zajęcia z logopedą.

Jak się okazuje, wysiłki przynoszą oczekiwane efekty. Dowodem na to jest nagranie wideo, które pojawiło się na profilu na Instagramie koleżanki aktora – również aktorki Adrianny Biedrzyńskiej.

– Cześć! Pracuję nad kolejnym odcinkiem. Dziękuję za wsparcie – mówi z dostrzegalnym trudem aktor na opublikowanym wideo.





 


 

 


 

 



 

 

 


 

 


 

 

 


Jacek @rozenekjacek POZDRAWIA ❤️❤️❤️ @barwyszczescia.official @sebastianblaszczak

Post udostępniony przez Adrianna Biedrzynska 💋💋💋 (@adrianna_biedrzynska)




Nagranie – które obejrzało już ponad 22 tys. osób – udowadnia, że Jacek Rozenek nie tylko angażuje się w rehabilitację, ale czas w szpitalu przeznacza również na naukę scenariusza serialu „Barwy szczęścia”, w którym gra rolę Artura Chowańskiego.