Aktor Jerzy Stuhr złożył w Sądzie Rejonowym w Warszawie pozew o wypłatę 20 tys. zł zadośćuczynienia na konto fundacji pomagającej dzieciom cierpiącym na choroby onkologiczne z uwagi na problemy zdrowotne wynikające z utrzymującego się w mieście smogu.

Jak przekonywał Jerzy Stuhr w czasie składania zeznań w sądzie, zanieczyszczenie powietrza skutkuje u niego chorobami gardła i górnych dróg oddechowych. Zdaniem aktora, ze względu na przechodzoną w ostatnim czasie chorobę nowotworową, znajduje się on w grupie podwyższonego ryzyka.

infoplanet gwiazdy i zdrowie jerzy stuhr i smog

– Odczuwam coraz większy trud z wykonywaniem swojego zawodu. Z trudem czasem udaje mi się dokończyć spektakl – zeznawał aktor.

Jak dodał Jerzy Stuhr, problemy zdrowotne nie tylko są przeszkodą samą w sobie, ale i skutkują wieloma stresującymi sytuacjami w jego życiu zawodowym. W sądzie przekonywał, że gdy podczas występów przed publicznością wychodzi na scenę, musi się liczyć z możliwością wystąpienia u niego niespodziewanego napadu kaszlu.


– To powoduje dyskomfort w pracy. A odmówić udziału w spektaklu nie mogę nawet wtedy, gdy jest ogłoszony alarm smogowy. Ludzie przecież zapłacili za bilety. Nie ma wyjścia. Trzeba wyjść i grać. Nawet zwolnienia lekarskie wkładamy do kieszeni, żeby nie robić kłopotów np. w telewizji – wyjaśnia Jerzy Stuhr.

Jerzy Stuhr nie jest jedyną osobą, która skarży się na zanieczyszczenie powietrza w warszawskim sądzie. Wcześniej pozwy złożyli już dziennikarz Mariusz Szczygieł i konsultant medyczny Tomasz Sadlik.