Straszna ulica w samym centrum Chicago

Opowieść o niezwykłych zjawiskach, które rozgrywają się w samym centrum ruchliwej i nowoczesnej metropolii, zaskakuje. Mowa o okolicy Archer Avenue, jednej z najbardziej znanych ulic w Chicago.

Długa aleja rozpoczyna się blisko Chinatown, na South State Street i ciągnie się na zachód, na przedmieścia Summit, łącząc się z drogą nr 171. Tam skręca ostro na południowy zachód i biegnie równolegle do długiego na 45 kilometrów systemu kanałów, łączących rzekę Chicago i rzekę Des Plaines, przebiega przez Justice in Willow Springs, ostatecznie docierając do malowniczego Lemont.

Część Archer Avenue, zaczynająca się na Cmentarzu Zmartwychwstania i kończąca przy kościele St. James Sag, układa się w trójkąt obfitujący w lasy i jeziora oraz liczne cmentarze, które są charakterystycznym elementem tego najchętniej odwiedzanego przez turystów terenu. Płytkie zagłębienia wiosną i latem pokrywają się wodą, dodając temu miejscu tajemniczości.

Miało tu miejsce wiele niewyjaśnionych zjawisk, dlatego z pokolenia na pokolenie przekazuje się legendy o tajemniczych zjawiskach, których można doświadczyć w okolicy. Na pagórkowatym, porośniętym lasem terenie wydarzyło się co najmniej dziesięć niewyjaśnionych historii i morderstw. W większości zdarzenia te miały miejsce po obu stronach ruchliwej ulicy we wspomnianym wcześniej trójkącie. Mimo to urokliwe tereny powodują, że po okolicy przemieszcza się bardzo wielu turystów, wędkarzy oraz ludzi, którzy chcą odpocząć od zgiełku wielkiego miasta.

Historie o duchach i paranormalnych zjawiskach, jakie podobno miały miejsce na tym terenie, przyciągają również badaczy oraz poszukiwaczy ciekawostek, a niekończące się drogi, ciemne, jeziora i parki, pobudzają wyobraźnię zwiedzających.

Szczególnie często wymienianych w opowieściach mieszkańców jest pięć miejsc: cmentarz Zmartwychwstania, cmentarz Archer Woods, jezioro Maple, Kościół, cmentarz St. James Sag i droga German Church. Każde z nich zyskało złą sławę dzięki jakiemuś wydarzeniu, które do dzisiaj budzi strach.

Istnieje wiele teorii tłumaczących, dlaczego ten teren przyciąga tyle niezwykłych zjawisk. Urszula Bielska w swojej książce Chicago Haunts podaje jako jeden z powodów metafizyczną linię zwaną „Ley Line”, która przyciąga negatywne zdarzenia. Mówi się, że jest to miejsce, w którym kumuluje się nadprzyrodzona energia. Odpowiedź na pytanie: „dlaczego właśnie tutaj?” – nurtuje przyjezdnych i badaczy od wielu lat.

Jedna z hipotez mówi o tym, że część drogi nr 171 była wybudowana przez Indian, i uznawana przez nich za ziemię świętą. Inni – zainteresowani zjawiskami nadprzyrodzonymi – twierdzą, że Indianie instynktownie wiedzieli, że właśnie tutaj przebiega linia. Mimo mrocznej sławy miejsca, wybudowano tu drogę, ponieważ teren jest doskonałym szlakiem handlowym w ruchliwej metropolii. Z tego również powody powstała tutaj kolej Illinois Central.

W okolicy Chicago są różne ciekawe miejsca, które funkcjonują w świadomości okolicznych jako tajemnicze. Żadne jednak nie odczekało się takiej sławy jak trójkąt w pobliżu Archer Avenue, gdzie w świetle księżyca, w oparach unoszącej się mgły, można usłyszeć dźwięki powozu pędzącego w kierunku cmentarza Archer Woods. Każdy, kto chce doświadczyć gęsiej skórki spacerując letnim wieczorem w okolicach tajemniczego trójkąta, powinien udać się tropem tajemnic przekazywanych z ust do ust. Mimo iż wkoło tętni życiem jedno z największych miast świata, w okolicach Archer Avenue ciągle można odnaleźć postaci ze starych indiańskich przepowiedni.








Teresa Domagała