Holenderska lekarka została pozwana do sądu po tym, jak przeprowadziła eutanazję u pacjentki cierpiącej na chorobę Alzheimera. Prokuratorzy twierdzą, że nie zrobiła wystarczająco dużo, aby zweryfikować wolę kobiety.

Poddana zabiegowi eutanazji 74-letnia pacjentka cierpiała na chorobę Alzheimera. Po jej zdiagnozowaniu 4 lata wcześniej napisała oświadczenie, w treści którego oświadczyła, że gdy z powodu stanu zdrowia zajdzie konieczność oddania jej do domu opieki, chce zostać poddana eutanazji. Zaznaczyła jednak, że chce mieć „możliwość decydowania, kiedy umrzeć”, jeśli wciąż będzie przy zdrowych zmysłach, by wybrać „właściwy czas”.

infoplanet prawo i medycyna lekarka sadzona za eutanazje choroba Alzheimera

Jak twierdzą prokuratorzy, podczas zabiegu pacjentka wykazywała opór. Lekarka miała uspokoić kobietę i poprosić rodzinę, aby ją przytrzymała, gdy podawała śmiertelny środek. Jednak członkowie rodziny kobiety popierają lekarkę i potwierdzają, że zabieg został przeprowadzony „w ścisłej konsultacji” z nimi. Co więcej, córka zmarłej pacjentki twierdzi, że eutanazja „uwolniła matkę z więzienia psychicznego, w którym się znalazła”.

– Kluczowym pytaniem w tej sprawie jest to, jak długo lekarz powinien nadal konsultować się z pacjentem z demencją, jeśli pacjent na wcześniejszym etapie poprosił już o eutanazję. Przed decyzją o zakończeniu życia pacjentki można było przeprowadzić bardziej szczegółową rozmowę – relacjonuje rzeczniczka prokuratury Sanny van der Harg w wywiadzie dla BBC.

Jednak, jak przekonuje lekarka, która przeprowadziła eutanazję, pacjentka nie była w pełni sprawna umysłowo, dlatego nic, co mówiła, nie mogło unieważnić sporządzonego wcześniej pisemnego oświadczenia.

infoplanet prawo i medycyna lekarka sadzona za eutanazje

Zgodnie z opinią prokuratorów, pozew nie ma na celu zasądzenia kary więzienia dla lekarki, obecnie już emerytowanej. Postępowanie ma jednak wyjaśnić, jak powinno działać prawo dotyczące eutanazji wobec pacjentów cierpiących na demencję.

– Nie wątpimy w uczciwe zamiary lekarki. Celem rozprawy jest określenie precyzyjnych ram prawnych na przyszłość. Chodzi o ustalenie, jak postępować z pacjentami z ciężką demencją, którzy wcześniej oświadczyli, że chcą umrzeć, gdy zajdą wskazane przez nich okoliczności, ale później mogą mieć inne przemyślenia na ten temat. Kluczowym pytaniem w tej sprawie jest to, jak długo lekarz powinien nadal konsultować się z pacjentem z demencją, jeśli pacjent wcześniej poprosił o eutanazję – wyjaśniała rzeczniczka prokuratury.

Od czasu zalegalizowania przez Niderlandy eutanazji w 2002 roku, proces jest pierwszym przypadkiem pozwu sądowego wobec lekarza.

Źródło: BBC