Przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej interweniowali u prezydenta Andrzeja Dudy, aby nie dopuścić do wprowadzenia rządowego projektu nowelizacji art. 155 Kodeksu karnego, zgodnie z którą radykalnie zaostrzone zostałyby kary za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta.

Jak twierdzą przedstawiciele samorządu lekarskiego, nowelizacja art. 155 Kodeksu karnego to dla służby zdrowia ryzyko odpływu lekarzy w tych specjalizacjach, które są uznawane za obarczone zbyt dużym ryzykiem prawnym. Ponadto, zdaniem lekarzy, tak surowych kar nie ma w żadnym innym państwie UE.

infoplanet prawo i medycyna lekarz ktory boi sie leczyc nowelizacja

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja i wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Krzysztof Madeja po spotkaniu z prezydentem oświadczyli, że ich argumenty spotkały się ze zrozumieniem Andrzeja Dudy. Jak twierdzili, prezydent wykazał znaczne zainteresowanie przedstawionymi przez samorząd lekarski problemami i obiecał, że bardzo dokładnie przyjrzy się zaproponowanym zmianom Kodeksu karnego.

Negatywnie o ewentualnych konsekwencjach wprowadzenia zmian w przepisach wypowiadały się już wcześniej Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Pielęgniarek i Położnych, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Rzecznik Dyscyplinarny Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych, a także Związek Zawodowy Anestezjologów.

– O ile niejeden potencjalny zabójca czy złodziej zapewne kalkuluje w myślach korzyści z przestępstwa i jego potencjalne konsekwencje, o tyle lekarz, pielęgniarka czy diagnosta laboratoryjny raczej nie rozważa korzyści i konsekwencji popełnienia czynu sankcjonowanego art. 155 k.k. Błędy w służbie zdrowia mają w przytłaczającej większości charakter nieumyślny. Zatem trudno spodziewać się po krytykowanej nowelizacji jakichkolwiek pozytywnych efektów – wskazywała rzecznik dyscyplinarny Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych Beata Dziedzicka.

Ustawa zaostrzająca odpowiedzialność osób wykonujących zawody lekarskie w brzmieniu zaproponowanym przez rząd 13 czerwca została przegłosowana przez Sejm. Obecnie trafiła do prezydenta. Aby nowe prawo zaczęło obowiązywać, Andrzej Duda musi podpisać nowelizację.