Jak ocenia psycholog i coach Violetta Nowacka, większość osób z pokolenia 30- i 40-latków presja życia w szybkim tempie zmusiła do funkcjonowania z rozproszoną uwagą – wykonywania jednocześnie wielu aktywności. W efekcie wielu z nich przestaje sobie radzić z obowiązkami, stresem i natłokiem zajęć.

– Skupienie się na jednej rzeczy to dla nas strata czasu. Jeśli w 5 minut mogę załatwić dwie, trzy sprawy, po co się ograniczać – myślimy. Tymczasem każdego dnia dzieje się tyle, że w zasadzie nie pamiętamy, co robiliśmy godzinę temu. Rano pobudka, szybki prysznic, szybkie śniadanie i jeszcze szybszy galop na przystanek lub do garażu. Już w samochodzie załatwiamy najpilniejsze sprawy przez telefon. Nasze życie przypomina galop. Prześcigamy się w robieniu wszystkiego w zastraszającym tempie, a kiedy mamy odrobinę wolnego, czujemy się dziwnie – zauważa psycholog.

infoplanet psychologia i lifestyle downspeeding radosc zycia

Jednak, jak ostrzegają eksperci, brak równowagi i nadmiar kortyzolu jest niezwykle szkodliwy, a brak czasu na odpoczynek znacznie wpływa na zdrowie psychiczne. Z danych Instytutu Badań AOK wynika, że od 1994 roku liczba osób skarżących się na problemy natury psychicznej wzrosła o ponad 88%.

– Dodatkowym dopalaczem staje się technologia. Nasza stała dostępność dla wszystkich i o każdej porze. Facebook, Twitter, komórka. Jesteśmy podłączeni do globalnej sieci przekazu informacji. Gdzie tu miejsce na odrobinę prywatności i możliwość wyciszenia? – wskazuje specjalista od organizacji czasu Franz Schweifer.

Ze statystyk niemieckiego Instytutu Quelle wynika, że tempo życia zwiększa się co roku. Dzisiaj nawet golenie się, spanie, mycie czy jedzenie posiłków zajmuje nam mniej czasu niż 30 lat temu. Odpowiedzią jest popularny na Zachodzie trend downspeeding – zwolnienie, który zakłada wycofywanie się z nadaktywności i koncentrację na tym, co najważniejsze.

infoplanet psychologia i lifestyle downspeeding szczescie

– Downspeeding to protest przeciwko doświadczaniu wszystkiego w jak najkrótszym czasie i powierzchowności. Downspeeding to wyhamowanie, naciśnięcie hamulca i zastanowienie się, czy obecne tempo jest rzeczywiście nasze. Przestańmy gonić własną śmierć. Zacznijmy zastanawiać się nad tym, co robimy. Nasze życie przypomina odhaczanie czynności na liście rzeczy koniecznych do zrobienia: byłem, widziałem, przeczytałem, zaliczyłem. Tyle że nic się za tym nie kryje.  Na wrażenia, zamyślenie, zastanowienie zabrakło już niestety czasu– wyjaśnia Schweifer.

Codzienne tempo życia sprawia, że zaczynamy przypominać bezmyślne maszyny, wykonujące wyłącznie wydane im polecenia. Powtarzamy czynności rutynowo, przestajemy być kreatywni, a chroniczny stres i permanentne niezadowolenie sprawiają, że organizm zaczyna wysyłać nam sygnały: potrzebuję równowagi, których nie można zlekceważyć.