Na schizofrenię choruje w Polsce 385 tys. osób, a więc 1% społeczeństwa. Choć 59% pozostałej populacji wie, że stosując odpowiednie leczenie chorzy na schizofrenię mogą prowadzić normalne życie, jedynie niewielka część z nas byłaby w stanie zaakceptować osobę z zaburzeniami w swoim otoczeniu.

Choć w badaniu opinii społecznej „Stosunek Polaków do osób chorych na schizofrenię” wykluczenie z życia społecznego osób ze schizofrenią popiera jedynie 9% ankietowanych, 24% z nas boi się chorych na to zaburzenie, a 22% jest zdania, że mogą stanowić zagrożenia dla otoczenia.

infoplanet psychologia i lifestyle schizofrenia nas przeraza choroba

Oficjalna akceptacja osób ze schizofrenią i świadomość normalnego życia z chorobą nie skutkuje również brakiem obaw co do funkcjonowania ludzi z zaburzeniami w najbliższym otoczeniu. 17% Polaków nie chciałoby mieć osoby chorej w jednej firmie, 30% – w gronie przyjaciół, a 26% – jako bliskiego sąsiada. Ponadto jedynie 13% z nas nie widziałoby nic złego z małżeństwem kogoś z najbliższej rodziny z kimś chorującym na schizofrenię.

– Schizofrenia to choroba przewlekła – jak nadciśnienie czy cukrzyca, które człowiek musi leczyć przez całe życie. Choć wydaje się, że w ostatnich latach oswoiliśmy choroby psychiczne jako takie, niektóre, jak właśnie schizofrenia, wciąż są stygmatyzujące. W przypadku osób chorych na schizofrenię, podobnie jak w wielu innych trudnych kwestiach charakterystyczne jest to, że mówimy: oczywiście, pacjenci mogą prowadzić normalne życie, żyć tak jak my, uczyć się, pracować, ale… nie w moim bliskim otoczeniu. Mogą zakładać rodziny – ale nie chcę, aby były częścią mojej. Niestety, mimo iż mamy XXI wiek, wciąż pojawiają się również skrajne poglądy, zgodnie z którymi osoby chore na schizofrenię powinny być wykluczone z normalnego życia – ocenia wyniki sondażu dr Sławomir Murawiec z Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

infoplanet psychologia i lifestyle schizofrenia nas przeraza

Akceptacja społeczna jest istotna dla osób ze schizofrenią również ze względu na fakt, iż osoby chore potrzebują wsparcia najbliższego otoczenia. 81% pacjentów mieszka ze swoim opiekunem – najczęściej rodzicem lub małżonkiem, który na opiekę nad pacjentem przeznacza średnio 34 godziny tygodniowo.

– Schizofrenia nie dotyczy tylko chorego, ale całej rodziny. Głównym obowiązkiem opiekuna, nazywanego często „cichym pacjentem”, jest kontrola leczenia i stosowania się do zaleceń lekarskich. Mówiąc wprost – sprawdzania, czy pacjent przyjął dziś leki. Często wiąże się to z obowiązkiem zrezygnowania z własnej pracy zawodowej – wyjaśnia prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego prof. Agata Szulc.

Jak zapewnia ekspertka, współczesna medycyna zapewnia osobom ze schizofrenią leki o przedłużonym działaniu, które zapewniają stabilny poziom substancji czynnej i pozwalają pacjentom dobrze funkcjonować nawet w okresach remisji choroby. „Mogą żyć tak, jak osoby zdrowe” – zapewnia prof. Szulc.