Nieporadna trzydziestolatka i mały piesek, który zrewolucjonizuje jej życie – oto przepis na komedię romantyczną w reżyserii Mandie Fletcher. I o ile sam pomysł jest już sprawdzony, o tyle wykonanie pozostawia w tym wypadku sporo do życzenia...

infoplanet recenzje filmowe patryk plakat

Twórcy filmuPatryk” uznali bowiem najwyraźniej, że zaangażowanie zwierzątka popularnej rasy wystarczy, by osiągnąć sukces. Mops w roli głównej miał sprawić, że widzowie przymkną oko na niedostatki scenariusza, kiepski montaż i manieryczną grę aktorską. Jak się nie trudno domyśleć, niewielki piesek nie wystarcza, by zatuszować fakt, że jest to tak naprawdę w dużej mierze film o niczym. Główną „ludzką” bohaterkę filmuPatryk” – Sarę Francis – poznajemy w przededniu pogrzebu jej babci. Po śmierci krewnej otrzyma niechciany dar: 9-letniego mopsa, któremu bezskutecznie szukać będzie lepszego domu. Tytułowy Patryk przysporzy jej wielu kłopotów (z groźbą eksmisji włącznie), ale – jak można było przewidzieć – sprawi również, że dziewczyna nawiąże wiele ciekawych znajomości

infoplanet recenzje filmowe patryk aktorka

Początek filmuPatryk” przypomina nieco szereg słabych skeczy z życia psich opiekunów. Poprzednia właścicielka Patryka nie zadbała bowiem odpowiednio o jego wychowanie. Psiak jest głośny, nie potrafi zostawać sam w mieszkaniu, a na dodatek uwielbia polować na koty. Jakby tego było mało, Sara jest zadeklarowaną „antypsiarą”, a lada dzień rozpoczyna nową pracę – jako nauczycielka angielskiego w brytyjskiej podstawówce. Spotkanie tych dwóch charakterów w założeniu miało wywoływać salwy śmiechu. Kreślone tu scenki sytuacyjne są jednak zabawne tylko momentami. Na domiar złego, dość szybko w centrum filmu staje nie pies, a rozterki miłosne Sary oraz problemy w nowym miejscu pracy – przewidywalne i schematyczne do bólu.

infoplanet recenzje filmowe patryk

Głównym problemem filmuPatryk” wydaje się jednak nie tyle scenariusz, ile powolna narracja i sposób montażu. Choć sam początek opowieści (dotyczący śmierci babci oraz jej pogrzebu) zbudowany zostaje niemal „teledyskowo”, to jednak tempo to bardzo szybko się wytraca, a akcja zaczyna toczyć się leniwym, prawdziwie „mopsim” rytmem. Nie jest to film długi (ok. 90 minut), jednak naprawdę prosi się o skróty. Odpowiednie przemontowanie materiału mogłoby sporo uratować i pomóc wydobyć pewnego rodzaju wdzięk, który – nie ukrywajmy – kryje się w tej produkcji.

infoplanet recenzje filmowe patryk

Filmowi nie pomaga również ani sposób konstrukcji głównej bohaterki, ani też maniera, z jaką odtwarza ją Beattie Edmondson. W założeniu Sara miała być prawdopodobnie kimś na kształt Bridget Jones – bohaterką niezdarną, ale rozczulającą. W przypadku Sary urok ten (przepracowany już zresztą przez popkulturę w wystarczającej liczbie produkcji) ustępuje irytującej pozie. Beattie Edmondson w dość karykaturalny sposób przerysowuje swoją postać. W polskiej wersji językowej sytuację tę pogarsza dodatkowo katastrofalny dubbing. O ile faktycznie Julia Kamińska wydaje się stworzona do podkładania głosu pod Edmondson, o tyle od technicznej strony dubbing wykonany jest naprawdę fatalnie. Głosy polskich aktorów zdają się na siłę doklejone do wymawiających dane kwestie osób.

infoplanet recenzje filmowe patryk

Nie oznacza to jednak, że „Patryk” pozbawiony jest zalet. Całość jest lekka (nawet jeśli momentami nudnawa), a prezentowana opowieść przyjazna dzieciom. Mimo że to komedia dla dorosłych, w kinie można bez obaw pojawić się całą rodziną (zwłaszcza że tematyka filmu bardzo wyraźnie zahacza o problemy szkolne). Nie jest to może opowieść wywołująca salwy śmiechu jednak żarty nie są grubiańskie, a prezentowana historia jest w gruncie rzeczy całkiem sympatyczna. Zawiodą się jednak ci widzowie, którzy po „Patryku” będą oczekiwać podobnych emocji, jakie wywoływał „Marley i Ja”. To zupełnie nie jest tego typu opowieść.

Mopsy tradycyjnie opisywane są jako psy spokojne, nieangażujące, ale jednocześnie mające w sobie coś, co wielu osobom wydawać się może urocze. Podobnie jest z filmem „Patryk”. Niby jego akcja toczy się bardzo leniwym tempem, a scenariusz nie jest błyskotliwy, ale może się podobać. Zwłaszcza miłośnikom mopsów (bo już niekoniecznie wszystkim „psiarzom”).


Ocena: infoplanet recenzje filmowe ocena 5/10









Barbara Englender  

 

 

 

kup artykuly platne