Zgodnie z zapowiedzią ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, od lipca kwota bazowa, na podstawie której obliczane są minimalne wynagrodzenia pracowników medycznych, zostanie podwyższona z 3,9 tys. zł do 4,2 tys. zł.

Jednak – jak ocenił szef resortu – „żądanie 1,6 tys. zł podwyżki dla fizjoterapeutów w ciągu roku jest wygórowane”. Wypowiedź Szumowskiego to reakcja na protest głodowy diagnostów laboratoryjnych i fizjoterapeutów z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych i Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii, który trwa od 21 maja w szpitalu dziecięcym przy ul. Żwirki i Wigury w Warszawie trwa.

– Wzrost wynagrodzeń pielęgniarek był rozłożony na 4 lata, również ratownicy medyczni zgodzili się na podwyżki o 400 zł miesięcznie w dwóch kolejnych latach. Takie podejście jest bardzo racjonalne, ponieważ każde państwo starając się dbać o warunki pracy i płacy swoich pracowników musi racjonalnie szacować swoje możliwości. Inne zawody to zaakceptowały, wynegocjowaliśmy zgodę na to aby zmiany wynagrodzenia postępowały stopniowo, do akceptowalnych przez obie strony warunków – argumentował minister zdrowia.

Dodatkowo, jak wyliczył szef resortu, wzrost planowany jest również w zakresie finansowania rehabilitacji i uzdrowisk.

– Jeżeli popatrzymy na kwoty, które przechodzą w planie finansowym na rehabilitację, uzdrowiska i ambulatoryjną rehabilitację, 200 mln rocznie, to sami możecie państwo to przeliczyć – mamy pracujących ok. 31 tys. fizjoterapeutów – wskazał Szumowski.