Zarządy powiatu grodziskiego, wolsztyńskiego i nowotomyskiego, znajdujących się w województwie wielkopolskim, podjęły decyzję o konsolidacji zarządzanych przez siebie szpitali. Połączeniu mają ulec Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Wolsztynie, SPZOZ w Grodzisku Wielkopolskim i SPZOZ w Nowym Tomyślu.

Sytuacja połączenia szpitali jest o tyle nietypowa, iż mamy do czynienia z 3 właścicielami szpitali, w ramach których działają 3 rady powiatowe, 3 zarządy powiatowe, 3 dyrekcje placówek, 3 załogi pracowników szpitali i 3 grupy potencjalnych pacjentów.

infoplanet sluzba zdrowia szpitale 3 w 1 projekt

– W historii działania NFZ, czyli od 2003 roku, nie miało jeszcze miejsca połączenie się równorzędnych szpitali. W tym czasie zdarzały się jednak przejęcia jednych podmiotów przez inne – dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, była wiceminister zdrowia i prezes NFZ Agnieszka Pachciarz.

Jak wyjaśnia jeden z pomysłodawców konsolidacji – wicestarosta Nowego Tomyśla Marcin Brambor, powodem, dla którego samorządy pomyślały o połączeniu szpitali, są przypadki „podkupiania” lekarzy przez poszczególne placówki i konieczności proponowania personelowi coraz wyższych stawek.

– W gronie samorządowców zaczęliśmy zastanawiać się nad ustaleniem wspólnej polityki płacowej. Od słowa do słowa, padł pomysł, żeby pójść o krok dalej i połączyć trzy powiatowe szpitale tworząc jednostkę, którą roboczo nazywam Regionalnym Centrum Zdrowia. Wszyscy dopłacamy do szpitali. My dopłaciliśmy 2,8 mln zł, podobnie pozostałe powiaty. Wszyscy borykamy się też z problemami kadrowymi – wyjaśnia jeden z inicjatorów przedsięwzięcia.

infoplanet sluzba zdrowia szpitale 3 w 1 samorzady

Jak przekonują samorządowcy, szpitale znajdują się w odległości ok. 20 km od siebie, należą do sieci szpitali i mają te same oddziały, z wieloma dublującymi się zakresami świadczeń.

– W Nowym Tomyślu notują zaledwie 37 porodów miesięcznie – ani to ekonomicznie uzasadnione, ani bezpieczne, ponieważ kadra medyczna zatraca umiejętności. W to miejsce można by utworzyć inny oddział. Chcemy zaoferować dodatkowe usługi specjalistyczne, rezygnując ze świadczeń, które w konkretnym szpitalu są nierentowne. Trzeba będzie zlecić niezależnej instytucji obiektywną analizę, co i gdzie należałoby zlokalizować i jakie będą skutki finansowe. Musimy przecież mieć mocne argument dla rad powiatów – wyjaśnia Marcin Brambor.

Pierwsze działania w celu połączenia szpitali mogą zostać podjęte najwcześniej we wrześniu, o ile rady powiatów podejmą niezbędne decyzje konsolidacyjne w formie uchwał intencyjnych. Jak przekonują samorządowcy, współpraca to szansa na oszczędności i nowe inwestycje, łatwiejszy dostęp do środków na inwestycje oraz wzrost jakości usług.