Pierwsze wyjście na siłownię to dopiero połowa sukcesu w dbałości o zdrowa sylwetkę. Drugą jest powrót na trening kolejnego dnia. Ale jak to zrobić, gdy padasz ze zmęczenia i nie masz siły na dalsze ćwiczenia? Oto siedem produktów które sprawią, że odzyskasz energię!

Serwatka

Po wyczerpującym treningu twoje mięśnie potrzebują regeneracji. W ich odbudowie pomoże serwatka – jedna z najłatwiej dostępnych na rynku form białka. Warto sięgać po nią nie tylko po ćwiczeniach, ale także przed ich rozpoczęciem – sprzyja bowiem spalaniu kalorii.

Jednocześnie serwatka obniża ciśnienie krwi i pomaga w leczeniu cukrzycy typu 2. Najnowsze badania wskazują, że spożycie serwatki zwiększa syntezę białka oraz ilość aminokwasów we krwi. Tym samym, zmniejsza katabolizm mięśni i ułatwia ich regenerację. To nie koniec korzyści jakie niesie spożywanie serwatki. Wystarczy jedna sproszkowana miarka, by dostarczyć do organizmu tyle białka, ile zawiera niemal cała pierś kurczaka.

Badania wskazują, że osoby, które regularnie spożywają serwatkę, spalają prawie dwukrotnie więcej tkani tłuszczowej niż ci, którzy nie włączają jej do swojej diety.

Jajka

Choć zawierają niewiele kalorii, są doskonałym źródło białka i wszystkich niezbędnych aminokwasów, również tych rozgałęzionych, przyspieszających regenerację uszkodzonych mięśni. Jednocześnie są tanie i łatwo dostępne.

Pamiętaj, by nie rezygnować z jedzenia żółtka, które zawiera nie tylko białko, ale także witaminę D i kwasy Omega-3.

Bataty

Słodkie ziemniaki zwane batatami to szczególnie wartościowe warzywa i warto wprowadzić je do swojej diety. Docenią je wszyscy ci, którzy uprawiają sport, dbają o swoje zdrowie i dietę.

Podczas treningu twoje ciało rozkłada glikogen mięśniowy, tym samym pozbawiając cię rezerw energii. Jeśli chcesz być w formie po treningu, musisz dostarczyć do organizmu pełnowartościowe, roślinne węglowodany. Doskonałym wyborem będą właśnie bataty, które są zawierają mnóstwo witamin i węglowodanów, dzięki którym uzupełnisz zapasy energii. Dodatkowo, bataty są cennym źródłem błonnika.

Awokado

Idealny posiłek po treningu musi zawierać tłuszcz niezbędny dla regeneracji mięśni i stawów. Sięgnij więc po awokado – źródło nienasyconych tłuszczów potrzebnych do wchłaniania witaminy A i E.

Awokado zawiera jednocześnie witaminy z grupy B, które biorą udział w metabolizmie węglowodanów i białek. Najnowsze badania dowodzą również, że może zmniejszać ryzyko zachorowania na raka prostaty. Czy to nie wystarczające powody, by skosztować pasty guacamole, przygotować omlet z dodatkiem kilku plastrów awokado lub zrobić z niego pyszny koktajl?

Sok wiśniowy

Wiśnie to prawdziwe bogactwo przeciwutleniaczy, które przyspieszają regenerację mięśni. Badania dowodzą, że osoby, które każdego dnia sięgają po szklankę soku wiśniowego, odczuwają znacznie mniejsze bóle mięśni po treningu i mają więcej siły na ćwiczenia.

Unikaj jednak gotowych soków dostępnych w sklepach spożywczych – zwykle zawierają dużo cukru i nie należą do najzdrowszych. Postaw na świeże, tłoczone w domu soki. Pijąc je, z pewnością odczujesz również różnicę w sypialni – bogate w przeciwutleniacze i naturalne włókna wiśnie, utrzymają cię w dobrej formie i poprawią twoją sprawność seksualną!

Zielona herbata

Zielona herbata przyspiesza spalanie tłuszczu i dodaje energii. Zawiera silne przeciwutleniacze, które pomagają metabolizować tłuszcz i zwalczają wolne rodniki, jednocześnie neutralizując bóle i stany zapalne mięśni.

Badania wykazały, że EGCG, jeden z jej kluczowych związków, ma szeroki wpływ na nasze zdrowie i może wspierać walkę z nowotworem, Alzheimerem i chorobami serca. Zieloną herbatę warto pić z imbirem, lekko schłodzoną. Najlepiej przygotuj ją odpowiednio wcześniej, by po treningu była gotowa do wypicia.

Mleko czekoladowe

Mleko czekoladowe to doskonała propozycja dla osób, które trenują na siłowni! Doskonale nawadnia organizm, a jednocześnie pomaga odbudować glikogen mięśniowy odpowiedzialny za regenerację mięśni.

Dodatkowo, jest prawdziwą kopalnią wapnia, zdrowych tłuszczy i białka serwatkowego. Oczywiście ważne jest to, żeby zamiast sięgać po gotowy produkt, przygotować mleko czekoladowe samodzielnie, np. z dodatkiem słodkich ziemniaków.