Nie od dzisiaj wiadomo, że ruch to zdrowie, a nawet życie. Zażywanie odpowiedniej ilości aktywności to jeden z kluczowych czynników zachowania witalności przez długie lata.

Prestiżowy magazyn „The Lancet” publikuje wyniki badań nad osobami, które zrezygnowały z zażywania ruchu. Wnioski z nich płynących okazują się zatrważające – coraz więcej ludzi i wręcz całych społeczeństw rezygnuje z jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Skala zjawiska jest tak znacząca, że brak ruchu jest już większym ryzykiem dla zdrowia niż palenie papierosów. Umieralność w grupie zwolenników kanapy przekracza o 200 tys. osób granicę śmierci w wyniku palenia papierosów.

Siedzący tryb życia, wszelkie wygody współczesnego świata i liczne zachęty do spędzania czasu w domu powodują, że coraz częściej rezygnujemy z ćwiczeń fizycznych. Niepokojące dane alarmują – problem braku ruchu staje się wyzwaniem dla cywilizowanych państw oraz powoduje konieczność wdrożenia narzędzi zapobiegających degradacji ludzi. Badaczom udało się nawet wyodrębnić społeczeństwa, które szczególnie unikają aktywności fizycznej.

„The Lancet” podaje, że wyniki przeprowadzonych badań najbardziej leniwym społeczeństwem oceniły obywateli Malty, na której aż 71,9 % społeczeństwa nie uprawia regularnego wysiłku fizycznego. Niewiele lepiej wypadają na ich tle Serbowie – 68,3 %, a także Brytyjczycy 63,3 %, mieszkańcy Suazi oraz Arabii Saudyjskiej – 69 % osób. Co więcej, zainteresowania aktywnością fizyczną nie wykazuje 80% nastolatków w wieku 13-15 lat, co z pewnością doprowadzi do szybszego rozwoju chorób oraz różnego rodzaju zwyrodnień.

Wbrew pozorom zdrowotny ruch nie wymaga zbyt wiele wysiłku. Wystarczy 15 minut szybkiego chodu lub pół godziny spokojnego spaceru dziennie, aby wydłużyć nasze życie o 5 lat. Potrzebna ilość ruchu jest oczywiście w dużej mierze zależna od wieku. Dla osoby dorosłej wynosi ona tygodniowo według ekspertów 150 minut aktywności, dla nastolatka – około godziny dziennie, natomiast dla dziecka w wieku przedszkolnym – nawet 3 godziny na dobę.