Czas nie leczy wszystkich ran. Te przewlekłe, które same się nie goją wymagają stałego i intensywnego monitorowania i leczenia, w którym może pomóc nowy, inteligentny bandaż.

Niektóre rodzaje urazów, takich jak oparzenia lub rany cukrzycowe, nie tylko goją się powoli, ale są również wyjątkowo podatne na infekcje. Zobaczyć ewentualne rozwijające się infekcje może nowy, zaawansowany technologicznie bandaż opracowany przez Ali Tamayol i zespół naukowców z University of Nebraska-Lincoln. Elektroniczne urządzenie potrafi wykrywać infekcje i stany zapalne oraz leczyć je bez konieczności ciągłego kontrolowania przez lekarza.

infoplanet wydarzenia technologia bandaz ktory widzi tamaiol

Bandaż zawiera dwa rodzaje czujników. Pierwszym to czujnik pH, który może wykryć, kiedy bakterie zakażają ranę, ponieważ wówczas zmienia ona swoje pH z kwaśnego na zasadowe. Drugi jest czujnikiem temperatury, który stwierdza, kiedy obszar rany jest zaogniony. Oba czujniki są osadzone w arkuszu hydrożelu – superchłonnego galaretowatego materiału, który wchłania krew wysączającą się z rany i może zawierać małe kapsułki z antybiotykami lub lekami. W ten sposób, gdy czujniki wykryją oznaki infekcji, bandaż zobaczy zmianę i uruchomić uwolni antybiotyki. Całość przymocowana jest do przezroczystej taśmy medycznej i ma grubość mniejszą niż 3 milimetry.

– W przypadku ludzi mieszkających daleko od placówek medycznych lub nie mających natychmiastowego dostępu do lekarza bandaż może również przekazywać dane do ośrodków medycznych, więc jeśli zajdzie potrzeba interwencji, lekarze może zadzwonić do pacjenta – dodaje Ali Tamayol.

Naukowcy wykonali już serię testów bandażu, w tym testy na ludzkich komórkach zanieczyszczonych bakteriami. Podczas tych eksperymentów z ran zginęło ponad 90% bakterii, a pH komórek zostało przywrócone do normalnej wartości.

Jak przekonuje Tamayol, jedną z zalet wynalazku jest to, że może on aplikować antybiotyki tylko w miejscach, które ich potrzebują. Stosując lek tylko tam, gdzie jest to potrzebny i automatycznie przestając go dozować, gdy bakterie znikną, zużywamy mniej leków, a więc ograniczamy ryzyko pojawienia się w ranie szczepów bakterii odpornych na antybiotyki.