Podczas konferencji American Chemical Society w San Diego naukowcy poinformowali, że została opracowana nowa aplikacja na smartfony, która dzięki specjalnej przystawce wykrywa w wodzie norowirusa, który jest najczęstszą przyczyną biegunek niebakteryjnych.

Norowirusy powodują u ludzi gorączkę, ból głowy, a przede wszystkim wymioty i biegunkę, nierzadko prowadzące do odwodnienia. Rozprzestrzeniają się zwłaszcza w zamkniętych społecznościach, takich jak: przedszkola, szkoły, szpitale czy domy opieki. Do wywołania wymiotów i biegunki wystarczy już 10 cząsteczek norowirusa. Chociaż ten rodzaj wirusów nie jest przyczyną grypy, w Polsce wywołane przez nie dolegliwości nazywane są często „grypą żołądkową” lub „grypą jelitową”.

infoplanet technologia i medycyna aplikacja na biegunke smartfon

Wykrycie norowirusa w wodzie lub żywności wymaga zwykle kilkugodzinnej replikacji wirusowego DNA do sekwencjonowania, którą można wykonać tylko w laboratorium. Jednak dzięki systemowi profesora Jeong-Yeol Yoona i jego zespołu z University of Arizona, diagnoza obecności wirusów jest możliwa dzięki mikroskopowej przystawce do smartfona. W ten sposób w wodzie wykryte zostają już ilości rzędu 10 attogramów, a więc trylionowych części grama, na mililitr.

Do użycia aplikacji wystarczy umieszczenie próbki wody w papierowym mikroukładzie z fluorescencyjnym polistyrenem w postaci kulek, które zawierają przeciwciała na norowirusy. Gdy cząsteczki wirusa zostają wykryte, wiążą się z kulkami, tworząc grudki. Wówczas wytwarzana jest większa fluorescencja, która dostrzegalna jest zwłaszcza podczas oglądania przez aplikację w smartfonie, analizującą podświetlone piksele i wskazującą liczbę obecnych w wodzie cząstek norowirusa.

infoplanet technologia i medycyna aplikacja na biegunke wirus

Jak wyjaśniają twórcy aplikacji, sposób działania aplikacji na smartfon jest nieco podobny do stosowanego w powszechnych testach ciążowych, w których przeciwciała wiążą się z obecnym w moczu ciężarnej kobiety hormonem. Naukowcy próbują zastosować system również na próbkach kału pacjentów, co pozwoliłoby zastosować technikę do wcześniejszego diagnozowania zakażeń norowirusem.