Kiedy Apple ogłosiło, że jego nowy, flagowy produkt Apple X posiada blokadę ekranu w postaci skanera twarzy, najbardziej znani specjaliści od zabezpieczeń rozpoczęli próby, aby móc pokonać taki system. Czy jest trudne stworzenie twarzy osoby i używanie jej do omijania szyfrowania urządzenia bez pozostawienia śladu?

Człowiek kontra maszyna

Zabezpieczenie Apple próbował już złamać zarówno doświadczony haker biometryczny, jak i hollywoodzki twórca twarzy i makijażysta. Wydano tysiące dolarów na każdy materiał, który można sobie wyobrazić, aby odtworzyć każdy szczegół ludzkiej twarzy – bezskutecznie. Czy zbliżono się do załamania identyfikacji twarzy? Trudno powiedzieć, ale system jest zero-jedynkowy: działa lub nie.

Ktoś kiedyś bez wątpienia złamie system, podobnie jak udało się pokonać czytnik linii papilarnych Apple iPhone’a 5. Wówczas już kilka dni po wejściu na rynek nowego modelu iPhone’a Starbug – członek niemieckiej grupy hakerskiej Chaos Computer Club – pokazał, że może skanować odcisk palca z telefonu, wytrawić go na polichlorowany bifenyl, a następnie przenieść grafitem i klejem do drewna aby oszukać czytnik linii papilarnych telefonu. Przechytrzenie czytnika twarzy będzie więc wyłącznie nieco większym wyzwaniem.

Nauczeni na cudzych błędach

Wcześniejsze rozwiązania tego typu, stosowane w takich telefonach jak Samsung Galaxy S8, dały się zwieść zwykłemu zdjęciu. Jednak iPhone X stosuje kratkę z 30 000 kropek na podczerwień, a następnie wykorzystuje kamerę , aby odczytać zniekształcenie tej siatki, tworząc trójwymiarowy model. Dodatkowo identyfikator twarzy wykrywa aktywność, gdy właściciel telefonu na niego patrzy, nie wyłącznie wtedy, gdy osoba jest w pobliżu. Ponadto w swoim przemówieniu Phill Schiller z firmy Apple przechwalał się, twierdząc, że do tworzenia masek i doskonalenia face ID firma zatrudniła hollywoodzkich artystów. Jednak czy to wystarczy?

Swój własny film pokazujący próbę sfałszowania odcytu face ID opublikował nawet Dziennik The Wall Street Journal. Próbował pokonać zabezpieczenie za pomocą maski silikonowej, ale się próba nie powiodła. Pomimo nieudanych testów, są tacy, którzy wciąż optymistycznie wierzą, że już wkrótce uda się pokonać system rozpoznawania twarzy Apple. Dlatego dwa światy – hakerów i specjalistów od bezpieczeństwa – trwają w oczekiwaniu na ujawnienie się tego, kto pokona ID iPhone X.

Sprawdzenie, czy technologia jest bezpieczna, to kwestia niezwykle ważna nie tylko dla powstania kolejnych odsłon iPhone’a, ale również dla rozwoju późniejszych zastosowań inteligentnych systemów zabezpieczeń. Z tego względu hakerzy robią ukłon nie tylko w kierunku Apple, ale w ogóle technologii.