Stany Zjednoczone zaczną wyłapywać drony nieuprawnione do przebywania w przestrzeni powietrznej używając do tego… dronów. Czy to może być dobry pomysł?

Liczba wojskowych ataków wykorzystujących drony konsumenckie wzrasta. W 2017 roku siły ISIS w Mosulu zaatakowały wspierane przez USA oddziały irackie dziesiątkami dronów konsumenckich, zrzucających granaty. Na początku tego roku rój małych dronów zaatakował rosyjską bazę lotniczą w Syrii. Na takie ataki trudno odpowiedzieć istniejącą bronią, ponieważ rozmiar dronów czyni je trudnymi celami, a brak sygnatury termicznej i radarowej utrudnia pociskom ich blokowanie.

Nowy system antydronowy został pokazany w Pentagonie na początku tego miesiąca. Do wykrywania potencjalnych ataków wykorzystuje on zarówno radar, jak i kamery, a także urządzenia do wykrywania i blokowania sygnałów sterujących dronem. Jeśli udaremnienie akcji się nie powiedzie, system wyposażony jest również w sterowany komputerowo karabin maszynowy i rurę startową dla czterech dronów przechwytujących.

infoplanet technologia drony patroluja drony bojowe

System można zamontować na jednej ciężarówce terenowej lub na dwóch mniejszych pojazdach. Drony przechwytujące to zmodernizowane drony Coyote produkowane przez firmę technologiczną Raytheon. Każdy dron waży 6 kilogramów i jest uruchamiany za pomocą sprężonego powietrza, powodującego rozkładanie skrzydeł napędzanych elektryczną śrubą do prędkości 130 km/h.

Drony bojowe mogą latać przez dwie godziny, co pozwala na patrolowanie okolicy. Kiedy inny dron staje się celem, przechwytujący może w niego celować i zderzać się z nim. Nie jest jasne, czy drony będą posiadać ładunki wybuchowe, chociaż jest to prawdopodobne. Siły powietrzne USA pracują obecnie nad taktyką walki wręcz dla dronów, skutecznie wykorzystując ten sam rodzaj taktycznej akrobacji, który stosują piloci myśliwców.