– Nadszedł czas, aby znaleźć nowy sposób porozumiewania się wśród gwiazd. Dlatego pracuję nad uniwersalnym językiem, za pomocą którego moglibyśmy rozmawiać z kosmitami – mówi Douglas Vakoch, szef METI – organu zajmującego się przesyłaniem wiadomości do obcych cywilizacji.

Obcy w kosmosie?

Astronomowie szukający kontaktu z cywilizacjami pozaziemskimi zazwyczaj operowali kodami, które wysyłały wiadomości oparte na matematyce lub ogólnie nauce ścisłej. Wychodzili oni bowiem z założenia, że istoty spoza Ziemi są na pewno dość wyrafinowanymi fizykami lub inżynierami. Uznali to za warunek konieczny, aby byli w stanie stworzyć nadajniki radiowe i odbiorniki, umożliwiające komunikację międzygwiezdną. Jednak same wiadomości, które ludzkość wysłała w kosmos, zawierały zupełnie inną treść. Voyager Golden Record, wyemiotowany przez NASA w 1977 roku, zawierał powitanie audio: „Pozdrowienia od dzieci planety Ziemia”(ang. „Hello from the children of planet Earth”). I choć nie zakładano, że kosmiczne tweety będą miały znaczenie dla istot pozaziemskich, liczono, że nasz język nie jest dla nich całkowicie obcy.

Inne podejście ma METI International – organizacja badawcza, która pod koniec 2017 roku rozpoczęła wysyłanie wiadomości pozaziemskich. Wyemitowała ona matematyczny i naukowy elementarz, skierowany na egzoplanetę okrążającą gwiazdę Luytena, oddaloną zaledwie o 12,4 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego. Wysyłka nastąpiła 26 maja, w trakcie Międzynarodowej Konferencji na temat Rozwoju Kosmosu w Los Angeles i została poprzedzona całodniowymi warsztatami, poświęconymi tworzeniu na podstawie analizy rozmów ludzi bardziej zrozumiałych wiadomości pozaziemskich.

infoplanet technologia jezyk kosmosu obcy w kosmosie

Skąd taki pomysł? Jego twórcą był ojciec współczesnego językoznawstwa Noam Chomsky, który przez dziesięciolecia twierdził, że gdyby Marsjanin odwiedził Ziemię, sądziłby, że wszyscy ludzie mówią tym samym językiem. Jak przekonywał, dla kogoś z tak odległego świata różnice między różnorodnymi językami na Ziemi zatarłyby się, więc w efekcie wydawałoby się, że mówimy dialektami jednego języka. U podstaw podobieństw  leży uniwersalna gramatyka. To właśnie dzięki niej odrębne języki, jak mandaryński i suahili, różnią się jedynie powierzchownie.

Gramatyka i kosmici

Czy gramatyka może być uniwersalna w całej galaktyce? Jak przekonywał lingwista z Uniwersytetu Cambridge Ian Roberts podczas warsztatów METI „Język w kosmosie” – tak. Przykładowo, wszystkie języki na Ziemi, tworząc złożone zdania, powtarzają i łączą poszczególne słowa za pomocą procesu, który lingwiści nazywają scalaniem. Dzięki temu ze skończonej liczby słów możemy wytworzyć ogromną liczbę unikalnych zdań, co odróżnia język człowieka od bardziej ograniczonych sposobów komunikacji zwierzęcej. Jak sugerują naukowcy, te dwa etapy – łączenia i powtarzania – mogą występować również w językach cywilizacji pozaziemskich.

Czy planując przyszłe transmisje wiadomości w kosmos, potrzebujemy innego sposobu przekazu niż używany w przeszłości? Czy powinniśmy na przykład zastąpić ciąg liczb pierwszych zamieszczonych w filmie „Kontakt” dziełami Szekspira? Prawdopodobnie nie. Jednak na pewno bardziej sensowne może być skupienie się na tym, co łączy matematykę i język.

Nie będzie to trudne, ponieważ językowy proces łączenia wykazuje uderzające podobieństwo do podstawowej arytmetyki. Struktura addycji niesamowicie przypomina najprostsze zdania, w których łączymy rzeczowniki typu „kosmici” i czasowniki typu „odpowiedź”, aby opisać oczekiwany rezultat naszych własnych projektów transmisyjnych: „Kosmici odpowiadają”. Te same mechanizmy pozwalają wykonać poprawnie działanie matematyczne.

infoplanet technologia jezyk kosmosu gramatyka i kosmici

Dlatego w następnych wiadomościach, wysyłanych poza Układ Słoneczny, METI będzie czerpał z procesów, które opierają się na tak pozornie różnych ludzkich tworach, jak właśnie matematyka i język. Kosmici mogą wprawdzie nie znać perfekcyjnie zasad pisowni i fleksji, ale jeśli zaczniemy od podstaw, takich jak scalanie i powtarzanie, istoty pozaziemskie będą mogły nas zrozumieć. A rachunek różniczkowy może poczekać na później.

Niezależnie od konkretnego punktu wyjścia naszych wiadomości, pamiętajmy, że jesteśmy na początku drogi. Mamy technologię radiową, która umożliwia komunikację międzygwiezdną przez mniej niż wiek – to mrugnięcie oka we wszechświecie, który ma prawie 14 miliardów lat. Jako niemowlęta w kosmosie powinniśmy zacząć od kroków dla dzieci: kilku kluczowych pojęć, które umożliwiają jakiekolwiek porozumienie.