Ponad 100 lat przed Facebookiem, antyszczepionkowcy mieli jedną główną metodę rozprzestrzeniania swoich tez: przykuwający uwagę marsz przez miasto z małymi trumnami dla dzieci ozdobionymi słowami: „Kolejna ofiara szczepień”. Był rok 1885, a szczepienia przeciwko ospie były w Wielkiej Brytanii obowiązkowe. W 2019 roku kampania przeciwko szczepieniom to globalna, wielopostaciowa machina, wykorzystująca kwestie bezpieczeństwa, wierzenia religijne, preferencje i polityczne i powszechną dezinformację. Jedną kwestią, która nie zmienia się od 150 lat, jest sprzeciw przeciwko obowiązkowym szczepieniom.

Antyszczepionkowcy w XXI wieku

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) rok 2019 to czas jednego z największych zagrożeń dla globalnego zdrowia. Jednocześnie uznaje się szczepienia za jedno z najbardziej pewnych sposobów uniknięcia choroby, dzięki któremu zapobiega się 2–3 mln przypadków śmierci rocznie. Jak informuje WHO, kolejnych 1,5 mln zgonów można by uniknąć, gdyby globalny zasięg szczepień się poprawił.

infoplanet technologia media spolecznosciowe a szczepienia XXI wiek

– Rosnący populizm w Europie i USA jest dziś częścią nowej fali antyszczepionkowej nieufności. Brytyjscy rodzice w XIX wieku nie przyjęli do wiadomości konieczności szczepienia na ospę, a obecnie dołączyli do nich libertarianie, którzy wierzą, że przymusowe szczepienia naruszają ich wolność osobistą. Na tym tle gwałtownie wzrastają przypadki odry. Ich przyczyną jest nikły zasięg szczepień, co grozi odwróceniem postępu w walce z chorobami, którym można zapobiegać dzięki szczepionkom – mówią eksperci z agencji zdrowia.

Tendencja do szerzenia tez antyszczepionkowców obserwowana jest w rosnącej liczbie grup poparcia w mediach społecznościowych. Co gorsza, ich presja wydaje się wpływać na władze. W sierpniu ubiegłego roku populistyczny rząd Włoch zaszokował społeczność naukową i medyczną likwidując obowiązkowe szczepienia dzieci w wieku szkolnym. Jak twierdzili rządzący, obowiązkowe szczepienia wprowadzone w 2017 roku podczas epidemii odry zniechęcały dzieci do chodzenia do szkół. Jak oceniają eksperci, początki włoskiego ruchu antyszczepionkowego to orzeczenie sądowe z 2012 roku, w którym powiązano szczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce z autyzmem. Chociaż orzeczenie zostało uchylone 3 lata później, przyczyniło się do rozpowszechnienia teorii antyszczepionkowych w całym kraju i na świecie.

Popularność szczepień na świecie

Wraz z nadejściem ery internetu, ludzie mają złudzenie, że mogą sami uzyskać dostęp do danych i odpowiednio je zinterpretować, nawet bez wiedzy technicznej czy naukowej. Jak ocenia Andrea Grignolio, który wykłada historię medycyny i bioetyki na Uniwersytecie La Sapienza w Rzymie, Włochy są tylko częścią globalnego trendu nieufności do lekarzy i naukowców, którzy potrafią interpretować i wyjaśniać dane. W USA trend ten został wzmocniony przez cieszących się poparciem społecznym aktorów: Jima Carrey’a, Jenny McCarthy i Donalda Trumpa, którzy opowiedzieli się przeciw szczepieniom. Od czasu przeprowadzki do Białego Domu, prezydent USA Donald Trump na temat szczepień milczał.

infoplanet technologia media spolecznosciowe a szczepienia na swiecie

Raport opublikowany przez amerykańską agencję Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej w październiku pokazał, że chociaż zasięg wielu szczepionek pozostaje wysoki i stabilny, ilość nieszczepionych dzieci poniżej 2. roku życia lat wzrosła z 0,9% w 2011 roku do 1,3% w 2015 roku. Według WHO wzrost liczby nieszczepionych dzieci został zaobserwowany również w skali globalnej, na podstawie danych z globalnych epidemii odry w ubiegłym roku. Wstępna liczba przypadków odry zgłoszonych do głównej siedziby WHO, pozwala oszacować wzrost na poziomie prawie 50% w 183 krajach. Jak podaje dr Katrina Kretsinger z programu szczepień WHO od 2017 roku liczba zachorowań na odrę objęła zwłaszcza zamożne kraje, w których historycznie odsetek szczepień był wysoki.

– Podczas gdy kraje rozwijające się i dotknięte konfliktami często nie mają dostępu do szczepień, problem w zamożnych krajach rozwiniętych może być związany z rozprzestrzenianiem się fałszywych informacji na temat szczepień i ich skutków. Mamy wybuchy epidemii, które się przedłużają, są spore i rosną. Chociaż istnieje wiele powodów, dla których rodzice mogą nie chcieć szczepić swoich dzieci, powodem, dla którego ruch antyszczepionkowy może się tak szybko rozprzestrzenić, jest jeden: media społecznościowe – mówi dr Kretsinger.

Szczepienia w sieci

Rozwój i dywersyfikacja platform mediów społecznościowych spowodowały, że retoryka przeciwko szczepieniom stała się poważnym nurtem. Jak zauważa David Curry, dyrektor wykonawczy Centrum Etyki i Polityki Szczepień, inicjatywy przeciwko szczepieniom w coraz większym stopniu wykorzystują platformy społecznościowe do rozpowszechniania i przesłania swoich informacji.

infoplanet technologia media spolecznosciowe a szczepienia w sieci

– Uważamy, że jest to prawdopodobnie główny czynnik rozpowszechniania argumentów, które nie są oparte na faktach i bywają niszczące dla zdrowia publicznego. Media społecznościowe pozwoliły na rozpowszechnienie retoryki antyszczepionkowców. Wyzwania, które widzimy, to brak skutecznych środków przeciwdziałania temu zagrożeniu, które uważamy za poważny problem – argumentuje Curry.

W badaniu z 2017 roku, w którym zmapowano ruch antyszczepionkowców na Facebooku, australijscy badacze Naomi Smith i Tim Graham odkryli, że współczesny dyskretny dyskurs w mediach społecznościowych koncentruje się wokół „moralnego oburzenia i strukturalnego ucisku ze strony rządu instytucjonalnego i mediów, sugerujących silną logikę przekonania i myślenie w stylu teorii spisku”. W grupach na Facebooku granice między retoryką polityczną a problemami zdrowotnymi często się zacierają.

Atmosferę niepewności wokół skuteczności szczepień podsycają dodatkowo rosyjskie trolle. W sierpniu zeszłego roku badanie opublikowane w American Journal of Public Health zasugerowało, że konta na Twitterze, które wydawały się być prawdziwe, obsługiwały automatyczne roboty i rosyjskie trolle biorące udział w internetowych debatach na temat szczepionek. Rozpowszechniały one informacje o charakterze antyszczepionkowym w latach 2014–2017, próbując odnieść temat szczepień do innych zagadnień.

– Jedną z rzeczy, która była dziwna, jest to, że antyszczepionkowcy próbują odnosić szczepionki do innych problemów w amerykańskim dyskursie politycznym, takich jak nierówności rasowe lub różnice klasowe, które nie są tradycyjnie związane ze szczepieniami – ocenia wiodący autor David Broniatowski, adiunkt w Wyższej Szkole Inżynierii i Nauk Stosowanych na George Washington University.

Z tego względu krytycy mediów społecznościowych wzywają firmy, takie jak Facebook, YouTube i Google, do wzięcia większej odpowiedzialności za nieprawdziwe informacje na temat zdrowia publicznego pojawiające się na ich platformach, argumentując, że nie mogą umyślnie ignorować przyjmowania odpowiedzialności za treści na swoich stronach. W efekcie Facebook i YouTube oświadczyły, że zamierzają zmniejszać treści mogą wprowadzać w błąd użytkowników.

Źródło: CNN

kup artykuly platne