Amerykańska firma Airstream wykorzystała wszechstronność włókna szklanego do budowy czegoś, co wygląda jak miniaturowy wagon kolejowy. Srebrne, zaokrąglone aluminiowe przyczepy produkowane w Jackson Center w stanie Ohio są sprzedawane jako opcja stylu życia dla zamożnych i gustujących w stylu retro.

Koniec aluminiowej tradycji

Najnowsza przyczepa firmy, Nest, zrywa z tradycją aluminium. Jest zbudowana z włókna szklanego i wygląda o wiele bardziej nowocześnie. Na kampingu nie będzie się tak wyróżniała, ale jej praktyczność może sprawić, że pokocha ją nowa grupa ludzi.

Wykorzystanie nowego materiału budowlanego jest odejściem dla firmy, która poświęciła prawie 90 lat na doskonalenie konstrukcji aluminiowej. Nie jest to decyzja, którą firma podjęła szybko. W latach 50-tych założyciel Wally Byam zaczął eksperymentować z tym, co wówczas było nowym, wymyślnym materiałem, zwanym włóknem szklanym.

– Wally był pionierem projektowania i rozpoznał wszechstronność włókna szklanego – mówi obecny prezes firmy Bob Wheeler.

Jednak zajęło to ponad pół wieku, a przejęcie Nest Caravan w 2016 roku, spowodowało, że Airstream w końcu wypuścił plastikową wersję.

Miniaturowy wagon kolejowy

Airstream zbudował coś, co wygląda jak miniaturowy wagon kolejowy, z centralnymi drzwiami z tyłu i zaokrąglonymi narożnymi oknami. Przednia szyba ma wycięcie na dole i najwyraźniej jej inspiracją były gogle narciarskie. Przyczepa jest osadzona nisko i ma tę samą lekko wypukłą talię, co kultowe Airstreamy. Nest został zaprojektowany przez motoryzacyjnego projektanta Bryana Thompsona, który pracował również przy Basecamp – mniejszym i lżejszym aluminiowym zwiastunie z 2016 roku.

Przyczepa Nest jest przeznaczona do spania dla dwóch osób, ma kuchnię z dwoma palnikami i kuchenką mikrofalową oraz łazienkę z prysznicem. Podróżni dostają ponadto lodówkę, prysznic i toaletę. Około 34 metrów kwadratowych powierzchni podłogi, o zewnętrznych wymiarach 5 metrów długości i 2 metrów szerokości stanowi całkiem wygodne miejsce do życia. Całość jest umiejscowiona na dwóch kołach o zewnętrznych wymiarach 17 stóp długości i 7 stóp szerokości. Przy około 1 542 kilogramach można ją holować dużym SUV-em.

Cena zaczyna się od 45 900 dolarów, co stawia naczepę na dolnej półce cenowej w tej serii. Pełnowymiarowy klasyk tej samej firmy kosztuje 139 900 dolarów. W zakresie kosztów firmy ścigają się, wypełniając zapotrzebowanie. Nawet Winnebago, znany z wielkich kamperów, które blokują autostrady w weekendy wakacyjne, oferuje obecnie także szereg przyczep Minnie, których cena zaczyna się od 20 000 dolarów. Jednak żadna z tych ofert nie ma rozpoznawalności marki Airstream.


– Nie sprzedajemy przyczep – wyjaśnia Byam w książce „Living the Airstream Life”. – Sprzedajemy sposób na życie. Nest może pomóc sprzedać ten styl życia na jeszcze szerszym rynku – dodaje.