Według optymistycznych prognoz naukowców zajmujących się rakiem na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie, aż 6,6 milionów palaczy może żyć łącznie dłużej o 86,7 milionów lat, jeżeli tradycyjne papierosy zostaną zastąpione przez elektroniczne.

Palący problem

Wszyscy zgadzają się, że papierosy są naprawdę szkodliwe, a zdrowie ludzi, którzy je palą – bezcenne. Z tego założenia wyszedł zespół badawczy, stawiający sobie za cel wynalezienie sposobu na uratowanie milionów palaczy.

– Nawet najgorsze scenariusze związane z elektronicznymi papierosami pokazują, że ta zmiana może ocalić życie. W ramach takiej projekcji 1,6 miliona byłych palaczy papierosów miałoby łącznie 20,8 milionów lat życia więcej. Te liczby wskazują, że przyjęcie e-papierosów jako alternatywy dla palenia może być najprostszym sposobem na zmniejszenie skutków palenia tytoniu – powiedział David Levy, profesor onkologii w Lombardi Comprehensive Cancer Center w Georgetown. – Strategia wdrożenia e-papierosów naprawdę może nam pomóc w osiągnięciu celu, jaki wszyscy mamy, czyli ograniczenia zużycia papierosów – dodaje Levy.

Osoby korzystające z papierosów elektronicznych nie są narażone na działanie czynników rakotwórczych i chemikaliów, które powstają w wyniku palenia tytoniu. Nadal jednak mogą się uzależnić.

Zdrowie w scenariuszach

Badanie, które zostało zaprezentowane we wrześniowym czasopiśmie American Heart Association, porównało wpływ działania nikotyny zawartej w e-papierosach na poziom adrenaliny, która zwiększa ryzyko ataku serca. W tym celu opracowano optymistyczne i pesymistyczne scenariusze, w których przewidywano przyszłość po tym, jak palacze rozpoczęli używanie e-papierosów.

Optymistyczny scenariusz zakłada, że:



  • palenie papierosów spadłoby o mniej więcej 5%,




  • nowi palacze sięgają po e-papierosy, nie po tytoń,




  • ludzie rezygnują z e-papierosów w takim samym tempie jak z tytoniu,




  • e-papierosy to tylko 5% zagrożenia dla zdrowia w porównaniu do papierosów tradycyjnych.



Pesymistyczny scenariusz przewiduje natomiast, że:



  • jeżeli około 10% osób pali tytoń, niepalący nigdy nie sięgną po e-papierosy,




  • e-papierosy to około 40% ryzyka związanego z tradycyjnym paleniem.



Mniejsze zło?

Najbardziej budujący jest fakt, iż oba scenariusze prowadzą do sytuacji, w której miliony byłych palaczy będzie żyło wiele lat dłużej dzięki papierosom elektronicznym.

– Naukowcy odkryli, że to nie nikotyna powoduje wszystkie te zgony, a pozostałe szkodliwe substancje zawarte w papierosach – powiedział Levy. – Badania związane z e-papierosami mogą doprowadzić do sytuacji, w której zostałyby przyjęte bardziej akceptowalne rozwiązania.

Naukowcy obawiają się jednak, że strategia stosowania zachęt do palenia e-papierosów może być odebrana jako akceptacja palenia w ogóle. Dlatego warto byłoby podjąć jednocześnie kroki, promujące życie również bez palenia papierosów elektronicznych.

kup artykuly platne