Piękno ewolucji polega na dwóch komplementarnych siłach: prostocie i złożoności. Są one rządzone jedną regułą: przetrwania najsilniejszego. Ze złączenia tych składników pochodzi zadziwiająca liczba stworzeń zamieszkujących Ziemię. Nie ma znaczenia, czy mają dwie, czy cztery nogi. To samo dotyczy robotyki. Żyjemy na granicy tego, co można nazwać kambryjską eksplozją robotyki. W zeszłym roku roboty uciekały masowo z fabryk i laboratoriów, by chodzić, toczyć się i latać w społeczeństwie. Ludzkość uwolniła własną wersję gatunku, rodzaj sui generis, który ewoluuje w sposób fascynująco podobny do organizmów biologicznych. Co będzie dalej?

infogmina technologia w oczekiwnaiu na kolejna ewolucje

Nowoczesna ewolucja

Inżynierzy szlifują swoje roboty w zasadzie naśladując dobór naturalny: zachowaj to, co działa, wyrzuć to, co się nie sprawdza i optymalnie dostosuj robota do konkretnej pracy.

– Jeśli chcemy coś zepsuć, możemy to zrobić – mówi Nick Gravish, który bada możliwości skrzyżowania robotyki i biologii w Uniwersytecie Kalifornijskim San Diego. – Możemy jednak też wziąć najlepsze elementy z jakiegoś projektu, umieścić je w nowym dziele i pozbyć się rzeczy, których nie potrzebujemy. To właśnie inteligentny jest projekt zgodny z zasadami doboru naturalnego – dodaje.

infogmina technologia w oczekiwnaiu na kolejna ewolucje ewolucja

Zasadniczą kwestią jest fakt, że biologia jest bardziej nieelastyczna niż twórcy robotów. Możesz domontować swojemu dwunożnemu robotowi dodatkowe kończyny i dość łatwo zmienić go w czworonoga, ale to nie sprawi, że nabędzie cech typowych dla zwierząt, które osiągnęły w drodze ewolucji w ciągu tysięcy lat.

– Ewolucja jest tak samo pułapką jak środkiem do postępu – ocenia Gerald Loeb, dyrektor generalny i współzałożyciel SynTouch, który daje robotom moc odczuwania. – W efekcie możesz uzyskać zablokowany sprzęt, który działał dobrze w poprzednich wersjach, a teraz nie można go zmienić, ponieważ zbudowałeś na nim całą embriologię.

infogmina technologia w oczekiwnaiu na kolejna ewolucje robot

Ewolucja wciąż może być wybuchowa i niebezpieczna. 550 milionów lat temu rozpoczęła się eksplozja kambryjska, która zrodziła niesamowitą liczbę złożonych organizmów. Wcześniej życie było względnie spokojne, ale potem nastąpił boom i drapieżcy zatriumfowali. Jedna z teorii wyjaśnia, że to rozwój wzroku umożliwił nowym gatunkom lepsze odnajdywanie partnerów i polowanie na żywność, uruchamiając ewolucyjny wyścig zbrojeń.

Zmysłowa ewolucja

To samo może się dziać w robotyce. Maszyny już teraz rozwijają zmysły, które pozwolą im zrozumieć świat i działać na własną rękę, a także od jakiegoś czasu poruszają się, budując mapę swojego otoczenia za pomocą laserów. Postęp w dziedzinie widzenia komputerowego pomaga robotom lepiej oceniać otoczenie. Na przykład robot towarzyszący o nazwie Kuri dzięki laserowi porusza się i rozpoznaje twarze.

infogmina technologia w oczekiwnaiu na kolejna ewolucje cybergatunek

Nie chodzi tylko o to, że roboty zyskują nowe zmysły, ale również o fakt, iż rozpowszechnianie nowych technologii pozwala im się osadzić w nowych niszach. Ziemia cechuje się tak niesamowitą różnorodnością stworzeń dlatego, że planeta ma wiele odmiennych ekosystemów, z których mogą korzystać organizmy. To samo ma miejsce w przypadku robotyki. Pomyśl o różnorodności prostych pojazdów, które już toczą się na czterech kołach. A rynek robotów będzie jeszcze szerszy.

infogmina technologia w oczekiwnaiu na kolejna ewolucje cassie

– Dążymy do tego, by robot o wielkości człowieka swobodnie poruszał się po hali produkcyjnej i mógł nosić około 100-kilogramowe worki – mówi Jonathan Hurst, profesor nadzwyczajny inżynierii mechanicznej na Carnegie Mellon University i wynalazca dwunożnego robota Cassie. – Odnajdziemy dla niego wiele różnych nisz, rozmiarów, mas i kompatybilnych aplikacji.

Ciekawe w Cassie jest to, że choć wygląda trochę jak ptak, Hurst i jego zespół podczas jego tworzenia nie naśladowali niczego, co możemy obserwować w naturze. Chodziło im o osiągnięcie najbardziej stabilnego i skutecznego sposobu chodzenia, a obecny kształt temu celowi nadała matematyka.

Humanoidalna elastyczność

Już obecnie obserwujemy jak roboty dostosowują się do każdej dostępnej niszy środowiskowej. Na przykład robot-wąż może być dobry w eksploracji zawalonych budynków, a humanoidy na kołach nadaje się do dostarczania żywności, tocząc się po chodnikach. Inne maszyny pracujące razem z ludźmi w fabrykach wcale nie muszą się poruszać, ale coraz lepiej manipulują obiektami.

infogmina technologia w oczekiwnaiu na kolejna ewolucje hurst

Teraz pomyśl, jakie nisze mogą opanować roboty na Ziemi.

– Zwierzęta w środowisku zewnętrznym są zróżnicowane pod względem rozmiarów, prędkości poruszania się oraz zajmowania różnych nisz w przyrodzie – mówi Hurst. – Ale zwierzęta nigdy nie eksplorowały innej planety.

infogmina technologia w oczekiwaniu na kolejna ewolucje przyroda

Kiedy roboty zadomawiają się w naszych oceanach, w kosmosie i wszędzie pomiędzy nimi, widać, w jak fascynujący sposób się rozwijają. Humanoidalne roboty eksplorują nie tylko typowo ludzkie środowiska, ale mogą dotrzeć również tam, dokąd ludzkość zmierza, choć nie może dotrzeć ze względu na brak możliwości.

Ludzie często mówią, że ludzka ręka jest doskonałym narzędziem do przenoszenia obiektów, ale to nieprawda. To prawie wszystkie przedmioty, którymi posługujemy się w cywilizacji, zostały zaprojektowane tak, aby mogły być obsługiwane przez ludzką rękę – wyjaśnia Loeb. Najwyższy czas przygotować się na spotkanie z dziwnymi robotami i potrząsanie na przywitanie ich dziwnych rąk.