Wyrób ozdób i drobnych przedmiotów użytkowych z kości słoniowej to proceder znany od starożytności, a jednocześnie jeden z głównych powodów zagrożenia słoni wyginięciem. Stanowczy sprzeciw wobec takich praktyk postanowiły wyrazić władze Chin. Z tego względu zamknęły one licencjonowane miejsca wyrobu i handlu detalicznego rzeźbioną kością słoniową.

Decyzja chińskich suwerenów to milowy krok w ratowaniu słoni przed wyginięciem. Ekolodzy i obrońcy zwierząt maja jednak nadzieję, że to tylko początek drogi i liczą, że do końca roku nastąpi zamkniecie całego legalnego chińskiego rynku sprzedaży i przerobu kości słoniowej. Takie rozwiązanie znacznie ułatwiłoby zwalczanie nielegalnego handlu, który jest w tym kraju ogromnym problemem.

Jak poinformowała Krajowa Administracja Leśna, nadzorująca kwestie handel zwierzętami, Chińczycy zamknęli 67 miejsc związanych z przerobem kości słoniowej, w tym 12 z 35 istniejących fabryk oraz kilkadziesiąt ze 130 miejsc handlu detalicznego. Pozostałe punkty – zgodnie z zapowiedziami – zostaną zamknięte przed końcem roku.

Rynek kości słoniowej w Chinach

Chiński rynek zbytu uważany jest za jeden z najbardziej istotnych czynników napędzających kłusownictwo słoni w Afryce. Zgodnie z szacunkami, w ostatnich latach spowodował ogromny spadek liczby występujących naturalnie osobników tego gatunku. Z rąk kłusowników ginie każdego roku 30 tysięcy słoni, co – jeśli nic się nie zmieni – spowoduje całkowite wyginięcie gatunku w ciągu kilku pokoleń.

– Obecne działania Chin to sygnał, że kraj zrywa ze sztuką powstającą z kości słoniowej i w ten sposób pomaga przetrwać słoniowi afrykańskiemu – powiedział Peter Knights, prezes organizacji WildEid, która jako pierwsza ogłosiła w komunikacie prasowym informację o zamknięciu zakładów.

Międzynarodowy handel kością słoniową został zakazany w 1990 roku, ale wiele krajów – w tym Chiny i Stany Zjednoczone – nadal zezwalały na krajową sprzedaż kości słoniowej na legalnym rynku.

Historyczne oświadczenie

W 2015 roku chiński prezydent Xi Jinping i prezydent USA Barack Obama złożyli historyczne oświadczenie, zgodnie z którym obydwa kraje wyraziły zgodę na prawie całkowity zakaz przerobu i sprzedaży kości słoniowej na rynkach krajowych.

Ti wydarzenie o tyle znaczące, że w Chinach popyt na kość słoniową wynika głównie z pragnienia uzyskania symbolu wysokiego statusu materialnego wśród rosnących klas średnich i wyższych. Rzeźby i biżuteria z kości słoniowej są postrzegane jako sposób na pokazanie bogactwa.

W Stanach Zjednoczonych natomiast handel wyrobami z kości słoniowej kwitł dlatego, że przez wiele lat pozwalano na legalną koloryzację kości słoniowej zbieranej przed 1976 r., a ponadto umożliwiano posiadanie antyków i trofeów z legalnych polowań.

Pierwsze lody przełamane

W czerwcu 2016 r. Stany Zjednoczone przyjęły nowe przepisy zakazujące zakupu i sprzedaży niemal wszystkich rodzajów kości słoniowej z kilkoma wyjątkami, wśród których wskazano choćby stuletnie antyki. Chiny zaś pod koniec 2016 r. ogłosiły, że prawie całkowity zakaz zacznie obowiązywać w ciągu najbliższych 12 miesięcy, chociaż konkretne informacje nie padły.

Obecne zamknięcie fabryk i handlu, to pierwszy krok wypełniania zobowiązania przyjętego przez kraj. Wcześniej co prawda chiński rząd licencjonował nowe fabryki kości słoniowej, ale równocześnie promował handel tym surowcem jako część naturalnego dziedzictwa tego kraju.

– Kroki Chin zmierzające do zakończenia przerobu i sprzedaży kości słoniowej otwierają ekscytujący nowy rozdział w walce o ochronę słoni na wolności – komentowała zobowiązanie Chin do zamknięcia krajowego rynku kości słoniowej Catherine Novelli, ówczesny podsekretarz stanu w rządzie Baracka Obamy.

Działania te mogą się jednak okazać niewystarczające i podjęte za późno. W latach 2007–2014 z rąk kłusowników zginęło około 30% populacji słoni.

Twarde reguły gry

Surowa walka z handlem kością słoniową spowodowała, że jej cena jeszcze wzrosła.

Ale w ostatnich trzech latach obserwuje się pozytywną tendencję, którą ogłosiła organizacja pozarządowa non profit Save Elephants, okazało się, że cena kości słoniowej finalnie spadła o 1/3.

Dwóch naukowców Lucy Vigne i Emond Martin, którzy zajmują się słoniami, przypisują spadek cen kilku czynnikom: spowolnieniu gospodarczemu, zwalczaniu korupcji (artykuły z kości słoniowej często były wykorzystywane do korumpowania urzędników), oraz kampaniom uświadamiającym skutki kłusowania i oczywiście zobowiązanie rządu chińskiego.

,,Zakaz miał wpływ na spadek cen, ponieważ legalnie działający przedsiębiorcy chcą sprzedać swoją kość słoniową zanim zostaną zamknięte wszystkie fabryki’’, napisała Vigne w mailu.

Rząd nie powiedział co planuje zrobić ze swoim zapasem kości słoniowej, gdy zacznie działać całkowity zakaz handlu.

Przywiązanie do tradycji

Niektórzy chińscy artyści martwią się, że zakaz przerobu kości słoniowej jest zagrożeniem dla tradycji rękodzielniczej w Chinach. Zhang Mingui, szanowany przywódca społeczności rzeźbiącej z kości słoniowej, powiedział w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Guardian”, że jego fabryka przygotowuje się do przeobrażenia na wyroby z kości wołów i mamutów. Mimo to, uważa, że należy skoncentrować się na ochronie zwierząt w Afryce, a nie na zakazach.

– Tak, słonie powinny być chronione, ale powinna być zachowana tradycja i sztuka rzeźbienia w kości słoniowej – stwierdził artysta. – Szczerze mówiąc, my – artyści – nie potrzebujemy dużo kłów, te z naturalnych zgonów słoni są wystarczające dla naszej twórczości, ponieważ każdy kawałek jest rzeźbiony miesiącami, a czasami latami – ocenił.

Jest jednak wielu artystów, którzy twierdzą, że legalny rynek kości słoniowej zachęca do kłusownictwa i ułatwia zbycie nielegalnie zdobytych kości słoniowych.

Hong Kong – wolna strefa

Pozostaje jeszcze kwestia chińskiego specjalnego regionu administracyjnego – Hongkongu. Również na jego terenie kwitnie handel kością słoniową. Jest to rynek regulowany oddzielnie od Chin kontynentalnych. Z tego względu istniała obawa, że w odpowiedzi na zamkniecie chińskiego rynku może spowodować rozwój handlu na terenie Hongkongu. Jednak – zgodnie z oświadczeniami przedstawicieli tego kraju – również w tym regionie rozważa się zamkniecie rynku. Już w ubiegłym roku administracja ogłosiła pięcioletni plan zaprzestania wymiany handlowej, a debatę na ten temat rozpoczęła Rada Legislacyjna kraju. 

Co więcej, nie są to tylko puste obietnice. 28 marca Hong Kong skazał dwie osoby za nielegalne posiadanie kości słoniowej, używając metody radiowego badania izotopów węgla, aby udowodnić, że kość słoniowa została pozyskana po międzynarodowym zakazie w 1990 roku. Nielegalni handlarze zostali ukarani grzywnami w wysokości 770 dolarów i 1030 dolarów.

Wszystkie prowadzone na świecie działania dowodzą, że szanse na uratowanie populacji słoni afrykańskich rosną. To bardzo budujące, bo są one nie tylko największymi współcześnie żyjącymi zwierzętami lądowymi, ale także gatunkiem uważanym za obdarzony niebywale wysoką inteligencją.

kup artykuly platne