Opieka zdrowotna jest skomplikowanym tematem. Choć wiele krajów odmiennie próbuje sobie z nim poradzić, wciąż trudno stwierdzić, który system jest najlepszy. Stany Zjednoczone korzystają z kombinacji opieki sprywatyzowanej i publicznej. Kanada, Japonia i większość krajów europejskich opierają swoje systemy się na idei uniwersalnej opieki zdrowotnej, zapewniając podstawowy poziom ochrony wszystkim obywatelom. Każdy z tych systemów ma swoje zalety i wady. Jakie? Przeczytaj nasz artykuł!

Przykłady na światowym poziomie

W Stanach Zjednoczonych osoby starsze zazwyczaj są objęte rządowym programem Medicare, te o niskich dochodach – Medicaid, zaś inne osoby korzystają z ubezpieczenia zdrowotnego opłacanego przez pracodawcę lub wykupionych prywatnie. Sytuację zmieniła nieco ustawa wprowadzająca przystępne ceny ubezpieczeń. Pomogła ona zwiększyć liczbę osób z własnym ubezpieczeniem zdrowotnym, a także zapewniła stypendia na opłacenie wysokich składek tym, których nie stać na ich pokrycie z własnych środków. Mimo to wielu Amerykanów wciąż nie jest ubezpieczonych.

Inne kraje korzystają z uniwersalnej opieki zdrowotnej, która jest szerokim pojęciem opisującym zapewnianie ochrony wszystkim obywatelom. Większość krajów, które stawiają sobie taki cel, jest w stanie go spełnić lub przynajmniej zbliżyć się do niego. Udało się to choćby w Australii, Grecji, Izraelu i Korei Południowej, gdzie 100% mieszkańców ma dostęp do planów krajowych w zakresie zdrowia od urodzenia. Jednak sposób, w jaki opieka zdrowotna jest wdrożona, i konkretne usługi objęte ubezpieczeniem mogą się znacznie różnić w zależności od realizacji w konkretnym państwie.

Główne pytanie, jakie zadaje się w przypadku rozważanie rozmaitych rodzajów ubezpieczeń zdrowotnych, brzmi: kto za to zapłaci? Wydatki na opiekę zdrowotną są wysokie, a ich pełne pokrycie jest znaczącym obciążeniem. Dlatego finansowanie opieki zdrowotnej to jeden z obszarów, które różnicują kraje w zakresie ubezpieczenia obywateli.

Zdrowotne systemy płatności

Jednym z możliwych rozwiązań jest system jednopoziomowy. Polega on na opłacaniu wszystkich kosztów przez rząd danego kraju i ma wielu zwolenników, ponieważ wydatki są wówczas skuteczniej utrzymywane w ryzach. Dostawcami opieki zdrowotnej w przypadku tego rozwiązania mogą być firmy prywatne, jak w przypadku Kanady, lub podmioty zarządzane przez rząd, co ma miejsce choćby w Wielkiej Brytanii.

W alternatywnym, wielopoziomowym systemie tylko niektóre koszty są pokrywane przez rząd. Pozostałe przerzucone są na obywateli lub pracodawców. Taki typ ubezpieczenia wykorzystywany jest na przykład w Niemczech, gdzie ochrona zdrowia jest finansowana przez pracodawców i pracowników. Wpłacają oni środki do kasy chorych, która następnie pokrywa koszty opieki zdrowotnej. Fundusze te zarządzane są przez rządy lub organizacje non-profit.

Rozwiązania wielopoziomowe w pewnym zakresie dostrzegalne są również w Ameryce i Kanadzie, które mogą być przez to uznawane za systemy wielopoziomowe. Jednak w praktyce do sponsorowanego przez amerykański rząd ubezpieczenia zdrowotnego Medicare lub Medicaid kwalifikują się tylko niektórzy mieszkańcy krajów, zaś pozostali muszą skorzystać z innych planów ubezpieczeniowych i samodzielnie za nie zapłacić lub poszukać pracodawcy, który pokryje koszty. Natomiast kanadyjski system, choć zapewnia wszystkim obywatelom podstawowe ubezpieczenie zdrowotne od urodzenia, umożliwia obywatelom zakup dodatkowego ubezpieczenia prywatnego, z którego pokrywane jest około 30 procent kosztów opieki zdrowotnej.

Ostatnią możliwością jest system out of pocket, w którym obywatele opłacają swoje koszty medyczne bezpośrednio, bez ubezpieczenia lub pośrednika rządowego. Systemy te istnieją przede wszystkim w krajach rozwijających się. Korzystają z nich jednak Amerykanie, którzy nie kwalifikują się do Medicare lub Medicaid i nie otrzymują sponsorowanego przez pracodawcę ubezpieczenia zdrowotnego.

Kosztowny czas oczekiwania

W Stanach Zjednoczonych średnie wydatki na osobę wynoszą nieco ponad 8 000 dolarów. To znacznie więcej niż w innych krajach. Na kolejnych miejscach plasują się Holandia i Szwajcaria, z kosztami na poziomie około 5 000 dolarów rocznie. Średnie wydatki innych krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju szacuje się zaś na 3300 dolarów. Jak zaobserwowano, państwa ze znacjonalizowanymi programami opieki zdrowotnej mają zazwyczaj wyższe stawki podatków przeznaczanych na leczenie, choć większość obywateli nie postrzega ich jako bezpośrednią płatność za opiekę zdrowotną a po prostu jako podatki.

Innym zmartwieniem krajów i specjalistów w zakresie systemów zdrowotnych jest długość oczekiwania na wizytę u lekarza. Skarżą się na nie głównie obywatele w krajach wprowadzających powszechną opiekę zdrowotną. Był to również wiodący temat w Stanach Zjednoczonych w czasie, kiedy wprowadzano ustawę Affordable Care Act. Wielu Amerykanów obawiało się wówczas, że większa liczba osób z ubezpieczeniem będzie równoznaczna z dłuższym oczekiwaniem na wizytę.

Jednak, jak wynika z doświadczeń każdego z nas, czas oczekiwania zależy od wielu czynników. Potwierdza to również sytuacja tak w Stanach Zjednoczonych, jak i innych krajach z wdrożonymi rozmaitymi planami ubezpieczenia zdrowotnego, gdzie zwykle można umówić się na wizytę z lekarzem pierwszego kontaktu w ciągu jednego lub dwóch dni.

15 najzdrowszych społeczeństw na świcie

Londyński Instytut Badawczy Legatum Institute opublikował w listopadzie swój 10-roczny globalny Indeks Dobrobytu, czyli ranking krajów, które zalicza się do najlepiej prosperujących na świecie. Organizacja porównuje w nim 104 zmienne, ale jednym z ważniejszych elementów rankingu jest ocena stanu zdrowia obywateli danego kraju. Jest on mierzony trzema kluczowymi komponentami: podstawowe zdrowie psychiczne i fizyczne mieszkańców, infrastruktura zdrowotna oraz dostępność opieki profilaktycznej. Poznaj 15 z nich, uszeregowanych od najmniej wydajnych do najlepszych.

Być może nie jest zaskakujące, że kraje, które mają najlepsze wyniki w Indeksie Dobrobytu, a zatem w rankingu najzdrowszych państw na świecie, to na ogół duże, rozwinięte gospodarki z dużymi zasobami finansowymi. Dziwić może jedynie fakt, iż Wielka Brytania, której system był pionierem na świecie, jest obecnie w badaniach instytutu na 20. miejscu.