Miecznik i marlin to ryby pływające bardzo szybko, ale żaglica potrafi zostawić je daleko w tyle. Ta ryba, poruszając się z prędkością 30 metrów na sekundę, żyje w ciepłych wodach Pacyfiku i Oceanu Atlantyckiego. Czemu zawdzięcza swoją rekordową szybkość?

Żaglica, znana także jako Istiophorus albicans lub Atlantic sailfish, to bardzo znany gatunek ryb. Ich największą sławą jest bycie wyzwaniem dla wędkarzy, nawet tych najbardziej doświadczonych. Z uwagi na ich nieuchwytność, dalekie migracje i znajdujące się zazwyczaj setki kilometrów od brzegu miejsce występowania, nie mamy zbyt wielu naukowych informacji o tym gatunku ryb. Jedyne wiadomości pochodzą z obserwacji rybaków, którzy – z uwagi na zauważalny spadek ich liczebności – w większości wypuszcza żaglice po złapaniu.

Nawet przy tak ograniczonych badaniach udało się odkryć o żaglicach kilka ciekawych faktów. Ryby wykluwają się już 36 godzin po ich złożeniu i rosną bardzo szybko. W ciągu jednego roku narybek może dojść do 1 82 centymetrów długości. Wielkość ryby to mniej więcej od 182 do 243 centymetrów, ale rekordzista złapany w 1994 roku miał ponad 304 centymetry i ważył 63,5 kilograma.

Żaglice w swojej diecie mają tuńczyki, makrele i inne ryby. Jak donoszą nurkowie, aby je zdobyć potrafią współpracować, używając swoich wysokich płetw do naganiania, a następnie tworząc z nich „ścianę”, powstrzymującą inne ryby przed ucieczką. Zaobserwowano również, że używają swoich długich, ostrych nosów, aby ukłuć i ogłuszyć swoją zdobycz. Naukowcy obserwowali również, że po udanych łowach ciała ryb błyskają jaskrawymi kolorami.

Ta bardzo ciekawa ryba jest jeszcze mało znana, naukowcy badają jej zachowania, aby dowiedzieć się, jaka jest jej rola w morskim ekosystemie.