Arktyczny lód morski, woda, wyspy i kontynentalne wybrzeża wokół arktycznego koła są domem dla niedźwiedzia polarnego (Ursus maritimus). Temperatura, w której żyją te masywne drapieżniki waha się od średnio -34°C zimą i 0°C latem. Najzimniejszym obszarem jest północno-wschodnia Syberia, gdzie temperatura została zanotowana na poziomie -69°C. Nie są to dobre warunki dla ludzi, ale jeśli jesteś niedźwiedziem z tak gęstym futrem, nic ci nie grozi.

Niedźwiedzie polarne żyją tylko w północnym klimacie, w kręgu polarnym i można je znaleźć w Kanadzie, Alasce, Norwegii i północnej Rosji. Spędzają dużo czasu wędrując na duże odległości w poszukiwaniu ulubionego przysmaku – fok. Kiedy latem topi się lód, nie mogą polować, więc poszczą. Aby przetrwać ten czas bez jedzenia, w zimie gromadzą tłuszcz w ilościach wynoszących nawet połowę swojej masy ciała. Przeciętny dorosły samiec waży od 380 do 400 kg, ale jeden osobnik ustrzelony w 1960 roku ważył 995 kg.

Płaszcz z futra na przeciętnym niedźwiedziu polarnym ma grubość do 5 cm. Gęsta, wełnista, izolująca warstwa podszewki pokryta jest stosunkowo cienką warstwą sztywnych, lśniących, osłoniętych włosów. Wierzcie lub nie, ale ich futro nie jest w rzeczywistości białe. Gdybyś naprawdę zbliżył się do niedźwiedzia polarnego i wyrwał jeden z jego włosów, zobaczyłbyś, że jest on bezbarwny. Efekt kolorystyczny to wynik rozpraszania światła. Co jeszcze ciekawsze, pod futrem skóra niedźwiedzia jest zupełnie czarna.

Czarna skóra niedźwiedzi pochłania ciepło słońca, a gruba warstwa tłuszczu pod skórą izoluje je od ekstremalnego chłodu koła podbiegunowego. Dzięki temu są one tak dobrze chronione przed chłodem środowiska, że mają tendencję do przegrzewania się. Dlatego często ochładzają się, pływając. A pływakami są doskonałymi – w wodzie mogą poruszać się przez kilka godzin, aż do 100 kilometrów na jednym odcinku. Potrafią także wstrzymać oddech przez dwie minuty i zamykać nozdrza. Inną fizyczną adaptacją niedźwiedzia polarnego do jego lodowatego siedliska są ogromne łapy, zdecydowanie zbyt masywne w porównaniu do reszty ciała. Dają one zwiększoną powierzchnię, która pomaga podczas chodzenia po śniegu i lodzie – coś w rodzaju wbudowanych rakiet śnieżnych. Są one niezbędne zwłaszcza samcom, które mogą ważyć od dwóch do trzech razy więcej niż samica.

Samce nazywane są knurami, samice – maciorkami. Spotykają się one tylko w okresie godowym. Kiedy samice niedźwiedzi polarnych są w ciąży, by ułatwić wzrost i żywienie rozwijających się zarodków, przechodzą w stan hibernacji. Nie jest ona jednak głęboka – temperatura ciała samicy pozostaje na wysokim poziomie. W hibernacji samica pozostaje przez osiem miesięcy, wypoczywając w wykopanej jamie śnieżnej. Później rodzi zwykle jedno lub dwa młode. Potomstwo jest po urodzeniu zbyt małe, aby znieść zimno panujące w otoczeniu, dlatego cała gromadka pozostaje w wykopanej jamie. Mama-niedźwiedź nie je wówczas, troszczy się jedynie o swoje maleństwa oraz poświęca pielęgnacji młodych. Dopiero wiosną wyjdzie ona ze swojej kryjówki i zacznie polować na foki, aby dostarczyć mięso dorastającym młodym.

Niedźwiadki zostaną z samicą bardzo długo, bo około 30 miesięcy. Wtedy nastaje czas, kiedy będą mogły poradzić sobie same.