Ciężkie przypadki grypy mogą wywołać krótkotrwały, ale znaczny wzrost ryzyka ataku serca – sugerują nowe badania. Wśród 332 pacjentów po przebytym zawale serca powikłanie ponownym incydentem zawałowym w tej grupie ryzyka wzrastało ponad sześciokrotnie.

Nowa grupa ryzyka

Według Amerykańskiego Centrum Chorób, w USA liczba hospitalizacji związanych z grypą rośnie. Najnowsze dane wskazują, że pomocy udzielono już 31,5 na 100 tys. Amerykanów, w porównaniu do 13,7 na 100 tys. dwa tygodnie wcześniej. Nowe badanie pozwoliło przyjrzeć się ryzyku ataku serca u ludzi zakażonych grypą.

Ryzyko ataku serca

Czy infekcja może, teoretycznie, spowodować kolejne kłopoty? Jeśli dana osoba ma już blaszki blokujące tętnice, atak grypy może spowodować stan zapalny w całym organizmie, w tym w naczyniach krwionośnych, co często kończy się pęknięciem złogu. Kiedy płytka pęka, może natomiast całkowicie zablokować tętnicę, powodując atak serca.

Zespół przebadał prawie 20 tys. dorosłych mieszkańców Ontario, u których w testach laboratoryjnych potwierdzono grypę. Z tej grupy 332 osoby były też hospitalizowane z powodu zawału serca w ciągu najbliższego roku. Jak wyliczono, pacjenci ci byli sześciokrotnie bardziej narażeni na atak serca w trakcie tygodnia po potwierdzeniu zakażenia grypą w porównaniu z rokiem poprzednim lub rokiem później. Wykazywali również zwiększone ryzyko wystąpienia innych infekcji dróg oddechowych.

Infekcja za infekcję

Według naukowców, pacjenci najprawdopodobniej przebyli ciężkie infekcje – wystarczająco trudne, aby udać się do lekarza i wykonać testy laboratoryjne, dlatego nie jest jasne, czy z tym samym ryzykiem będą wiązały się łagodniejsze przypadki. Na podstawie przeprowadzonych obserwacji nie można również stwierdzić, jakie jest absolutne ryzyko zawału serca u osoby, która zarazi się grypą.

Grypa a atak serca

Szczepionka przeciw grypie jest niedoskonała: nie gwarantuje ochrony i działa lepiej tylko podczas niektórych sezonów grypowych. Jednak, jak twierdzą naukowcy, takie zabezpieczenie jest lepsze niż jego brak. Ważne są również inne środki zapobiegawcze, takie jak regularne mycie rąk oraz pozostanie w domu w czasie choroby, aby nie narażać na infekcję innych.