Temat aborcji na tle niepełnosprawności powraca dzięki nowemu testowi na zespół Downa. W czasie zmian prawa aborcyjnego na całym świecie, udało się opracować metodę dokładnego wykrywania Zespołu Downa podczas ciąży.

Test jak rutyna

Wykonanie testu na zespół Downa jest rutynową częścią opieki położniczej w znacznej części świata. Większość kobiet, które uzyskały pozytywny wynik, decyduje się na aborcję, co prowadzi do coraz większych zastrzeżeń wobec wykonywania takich badań. Prowadzący kampanię przeciwko aborcji ciąży z wykrytym Zespołem Downa używają takich określeń, jak eradykacja, eugenika, a nawet ludobójstwo.

– Moje życie jest warte życia – mówi Frank Stephens, który ma zespół Downa, podczas kongresu w USA. – Czy naprawdę nie ma dla nas miejsca na świecie? – pyta dramatycznie

infoplanet zdrowie zespol downa argumentem aborcyjnym test jak rutyna

Emocjonalne wypowiedzi obnażają etyczne pole minowe związane z prenatalnym badaniem przesiewowym. W dużej części krajów zachodnich, kobieta ma prawo do aborcji w określonych przypadkach. We wszystkich innych dziedzinach medycyny, więcej informacji jest zwykle postrzegane jako coś dobrego. Jednak w tym przypadku, mówi się o konflikcie pogodzenia przeciwstawnych wartości. Czy kompromis jest możliwy?

Tajemniczy chromosom i zespół Downa

Zespół Downa powstaje, gdy zbyt duża część DNA jest powielana, co skutkuje dodatkowym chromosomem i zaburza rozwój płodu. Oprócz charakterystycznych rysów twarzy, osoby z zespołem Downa mają pewien stopień trudności w uczeniu się i większą szansę na problemy z sercem i inne schorzenia.

Zdolność do testowania pojawienia się dodatkowego DNA w czasie ciąży oznacza coraz większe możliwości. Mimo to stan Dakota Północna w USA zabronił lekarzom przerwania ciąży z powodu rozpoznania zespołu Downa. Podobne prawa zostały przyjęte w Luizjanie i Indianie, zanim zostały zablokowane przez sądy.

infoplanet zdrowie zespol downa argumentem aborcyjnym tajemniczy chromosom

Walka nie ogranicza się jednak do USA. Irlandia jako jedno z nielicznych miejsc w Europie Zachodniej, gdzie przerywanie ciąży było nielegalne w prawie wszystkich okolicznościach, zdecydowała się na wprowadzenie pewnych możliwości aborcyjnych. Nie dotyczą one jednak zespołu Downa.

Szansa czy zagrożenie?

Dzięki nowemu testowi na zespół Downa kwestia aborcji poruszyła również mieszkańców Wielkiej Brytanii. Badania przesiewowe wymagają obecnie badania ultrasonograficznego, które pokazuje jedynie zwiększoną szansę na wystąpienie choroby. Aby się upewnić, należy pobrać próbkę z macicy, co niesie około 1% ryzyka poronienia.

Najnowszy test analizuje DNA płodu znalezione w kobiecej krwi. Jest dokładny w około 99%, nie powoduje poronienia i może być wykonany nawet we wczesnej ciąży – od około 10 tygodnia. Przeciwnicy aborcji twierdzą jednak, że dowodzą, że dokładność i łatwość wykonania testu spowoduje jeszcze więcej decyzji dotyczących aborcji z powodu tej choroby wrodzonej.

infoplanet zdrowie zespol downa argumentem aborcyjnym szansa czy zagrozenie

Aktorka Sally Phillips, której syn ma zespół Downa, zwróciła uwagę na tę kwestię w dokumencie BBC z 2016 roku „Zespół bez DNA”. Mówiła o społecznych korzyściach płynących z różnorodności i wyrażała obawy, że zmniejszająca się liczba osób z zespołem Downa będzie oznaczać mniejszą akceptację tych, którzy pozostali.

Test a decyzja

Organizatorzy kampanii antyaborcyjnej „Do not Screen Us Out” wezwali do zatrzymania wykonywania testu, ostrzegając, że Wielka Brytania może podążać tropem Islandii, w której prawie wszystkie kobiety ciężarne z rozpoznaniem Downa wykonują aborcję.

– Ale test nie jest powszechnie dostępny w Islandii, kraj ma wysoki wskaźnik aborcji już przy standardowym teście – wyjaśnia szef stowarzyszenia badającego problem Thórdis Ingadóttir. – Z tego powodu trudno jest przewidzieć, jaką reakcję wywoła test w Wielkiej Brytanii. W tej chwili około 90% ciężarnych kobiet, które dostały diagnozę, wykonuje aborcję. Jedna z analiz sugeruje, że jeszcze częstsze wykorzystanie testu doprowadziłoby do około 100 diagnoz rocznie, więc minimum 90 dodatkowych aborcji  – dodaje.

Taka liczba aborcji spowodowałaby spadek liczby dzieci urodzonych z zespołem Downa z około 700 rocznie do 610. Jest to droga do zlikwidowania tego schorzenia wśród ludzi, ale Lynn Murray z „Do not Screen Us Out” mówi, że ludzie z zespołem Downa są już mniejszością.

infoplanet zdrowie zespol downa argumentem aborcyjnym test a decyzja

Liczba 90 dodatkowych aborcji rocznie może być jednak zawyżona. Kiedy badacze przyjrzeli się danym z grupy szpitali, które wykorzystały test w 2015 roku, stwierdzili, że po wykonanych badaniach jedynie 63% kobiet zdecydowało się na aborcję. „Dodatkowo wiele kobiet decydujących się na test nie planuje aborcji, ale chce wiedzieć, czy ich dziecko ma zespół Downa, aby mogły się przygotować „– mówi Lyn Chitty z Great Ormond Street Hospital w Londynie.