Dzieci w Wielkiej Brytanii spożywają napoje energetyczne w zdecydowanie większej ilości niż w jakimkolwiek innym kraju w Europie. Dodatkowo jedna piąta konsumentów takich napojów to dzieci w wieku 10 lat. Specjaliści zadają pytania, czy jest to ryzykowne dla zdrowia, czy stanowi wybór nie gorszy od kawy?

Konsumenckie przekonania

Kiedy w 1994 roku w Wielkiej Brytanii pojawił się Red Bull, studenci i klubowicze oszaleli na jego punkcie. Marka szybko stała się tanią i legalną alternatywą kawy po nieprzespanej nocy. Ćwierć wieku później rynek napojów energetycznych wciąż rośnie i jest zalewany przez konkurentów Red Bulla, takich jak Relentless, Monster Energy czy Emerge. Co więcej, piją je już nie tylko młodzi dorośli. Powstają marki przeznaczone dla dzieci.

Oficjalnie największą grupą konsumentów dla napojów energetycznych na brytyjskim rynku są chłopcy w wieku 16–24 lat. Jednak według badań Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) dwie trzecie osób w wieku 10–16 lat regularnie spożywa napoje energetyczne. Do tej statystki należy dodać także 18% osób w wieku od 3 do 10 lat. Takie wnioski to wynik badan przeprowadzonych w 2017 roku przez naukowców z Centrum Badań nad Zdrowiem Publicznym. Zwrócili się oni do uczniów gimnazjów w północno-wschodniej Anglii z pytaniem o konsumpcję napojów energetycznych.

– Czasami jesteś senny, więc idziesz do sklepu, kupujesz napoje energetyczne, idziesz do domu i po prostu grasz na swoim Xboksie – powiedział jeden z zapytanych chłopców w wieku 10 lat.

infoplanet zdrowie napoje energetyczne dla dzieci konsumenckie przekonania

Tymczasem produkowane obecnie napoje energetyczne są klasyfikowane jako napoje bezalkoholowe zawierające ponad 150 mg kofeiny na litr. Wiele marek, w tym Monster, Rockstar i Red Bull (nadal najlepiej sprzedający się na świecie napój energetyczny) zawiera ponad dwukrotnie większą dawkę. 300 mg kofeiny na litr to mniej niż zawiera kawa filtracyjna (w której znajduje się około 400 mg kofeiny na litr), napoje mogą więc wydawać się bardziej przyjazne dla dzieci. Potwierdzają to ustalenia ESFA, z których wynika, że tylko niektóre marki przekraczają zalecany dzienny limit kofeiny dla dzieci.

– Kawa jest zupełnie inna. Jest gorąca, niekoniecznie słodka i trudno ją przełknąć. Nie możesz wypić trzech lub czterech jedna po drugiej, tak jak z napojami, które są w większości smaczne – zauważa jednak Amelia Lake, specjalistka w zakresie żywienia na Uniwersytecie Teeside i współautorka przeprowadzonego w 2017 roku.

Niezdrowe nawyki

W czasach, gdy dzięki kampaniom przeciw otyłości sprzedaje się coraz mniej tradycyjnych słodyczy, brytyjski rynek napojów energetycznych w latach 2012–2017 notuje wzrost popytu o 19% do 669 milionów litrów, a jego wartość wynosi 1,65 miliarda funtów. Sprzedaż napojów o wysokiej zawartości cukru jest obecnie na poziomie porównywalnym z wersjami bez cukru, chociaż, według dyrektora stowarzyszenia Mintel Food and Drink Alexa Becketta, „duże marki zainwestowały w receptury bez cukru i to właśnie napędza rynek”.

– Niezdrowe substancje nie ograniczają się do cukru i kofeiny. W tych napojach jest wiele innych substancji, jak guanina i tauryna, które nazywane są zdrowymi, choć nie mamy wielu obserwacji na temat tego, jak wpływają na zdrowie dorosłych lub dzieci. Tauryna jest aminokwasem występującym w mięsie i rybach, który ma zwiększać koncentrację szczególnie w połączeniu z kofeiną i guaniną – stymulatorem pochodzącym z południowoamerykańskiej rośliny guarany – wylicza Lake.

W 2016 roku Lake i jej współpracownicy, na podstawie wszystkich akademickich badań dotyczących napojów energetycznych w Europie i USA, stwierdzili związek pomiędzy ich spożywaniem a objawami, takimi jak bóle głowy, bóle brzucha, nadpobudliwość, bezsenność, zmęczenie i podrażnienie. Wśród miłośników napojów energetycznych odnotowano również częstsze występowania urazów, popełnianie wykroczeń drogowych i wypadków. Ponadto, jak wynika ze statystyk, w latach 2010–2011 w USA odnotowano 4854 przypadki przedawkowania. Prawie połowa z nich to dzieci poniżej 6 roku życia, choć to wśród starszych dzieci odnotowano więcej poważnych skutków, takich jak zaburzenia rytmu serca i nadciśnienie tętnicze.

infoplanet zdrowie napoje energetyczne dla dzieci neizdrowe nawyki

Zgodnie z wytycznymi UE dotyczącymi etykietowania, napoje zawierające więcej niż 150 mg kofeiny na litr muszą zawierać ostrzeżenie o wysokiej zawartości kofeiny oraz informację, że nie są zalecane dla dzieci. Ale czy to nie sprawia, że są dla dzieci jeszcze bardziej kuszące? Największe supermarkety w Wielkiej Brytanii zobowiązały się nie sprzedawać napojów energetycznych osobom poniżej 16. roku życia, ale takie napoje są dostępne również w małych sklepikach i automatach. Dlatego rząd Wielkiej Brytanii zaproponował wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu sprzedaży napojów osobom poniżej 16. roku życia w celu zwalczania otyłości u dzieci.

– Jeśli spojrzeć na to szerzej, inne kraje wyprzedzają tę tendencję już od jakiegoś czasu. Niektóre z nich wprowadziły całkowite zakazy, inne – zakazały sprzedaży osobom poniżej 18. roku życia. Propozycji konkretnych uregulowań jest wiele, ale to, czy zostanie wprowadzone prawo dotyczące zakazu sprzedaży energetyków dla osób poniżej 18. roku życia, nie jest pewne. Temat jest tak naglący, że prawdopodobnie wkrótce się przekonamy – mówi Lake.