Dla większość kobiet cytologia nie jest przyjemna, na szczęście pobieranie materiału do badania jest bezbolesne i krótkotrwałe. Jeśli wynik pokazuje zagrożenie raka, usuwa się tkankę dotkniętą zmianami zanim choroba się rozwinie. W Wielkiej Brytanii większość kobiet w wieku od 25 do 64 lat regularnie poddaje się testom i zwykle, choć niechętnie je akceptuje.

Zdrowa profilaktyka?

Jednak być może powinniśmy zastanowić się nad całym podejściem. Skłaniają do tego zmiany w procedurze wobec kobiet, u których znaleziono zmienione komórki rakowe. Do tej pory w takich przypadkach usuwano część szyjki macicy. Jednak – jak się okazało – może to powodować poronienie i przedwczesny poród, a dla niektórych – pogorszenie życia seksualnego. Choć uzasadnione jest to procedurą ukierunkowaną na ratowanie życie, lekarze coraz częściej dostrzegają, że badania mogą prowadzić do nadmiernego leczenia. Pogląd ten wydaje się warty rozważenia tym bardziej, że nieprawidłowości, które pojawiają się w testach przesiewowych zwykle zanikają same.

W przeciwieństwie do większości nowotworów, które wynikają z przypadkowych mutacji genetycznych, rak szyjki macicy jest wywoływany przez grupę przenoszonych drogą płciową wirusów, nazywanych ludzkimi wirusami brodawczaka lub HPV. U większości kobiet zanim system immunologiczny zdąży się pozbyć wirusa, rozmnaża się on przez jakiś czas w szyjce macicy. W części przypadków wirus nigdy nie ustępuje, a po wielu latach nieprawidłowe komórki szyjki macicy zaczynają się wymykać spod kontroli.

infoplanet zdrowie niegrozny brodawczak zdrowa profilaktyka

Aby je wykryć, pobiera się wymaz z szyjki macicy i bada się go pod mikroskopem. Jeśli komórki mają nienormalnie duże jądra, sugeruje to obecność wirusa. Można go potwierdzić za pomocą biopsji. Gdy ma się pewność, zwykle zaleca się wizytę u chirurga, który usuwa stożkowy klin tkanki szyjki macicy o długości około 1 lub 2 centymetrów, teoretycznie usuwając zagrożenie.

Ważenie ryzyka

Operację uznano za bezpieczną pod koniec lat 70. Mimo to zaczęły się pojawiać obawy, że kobiety będą bardziej podatne na poronienie i przedwczesny poród. Najnowsze badania potwierdzają te obawy, wskazując, że zabieg zwiększa ryzyko poronienia w środkowych trzech miesiącach ciąży z 0,4% do 1,6%, a ryzyko przedwczesnego porodu wynosi od około 4,5% do 9%. Niektóre kobiety twierdzą również, że operacja zmniejszyła ich przyjemność seksualną.

– To, aby nie szkodzić jest bardzo ważne, ponieważ to nie jest rak: robimy coś, aby zapobiegać rakowi – oceniają lekarze, którzy coraz częściej rozważają zmniejszenie ilości zabiegów chirurgicznych.

infoplanet zdrowie niegrozny brodawczak wazenie ryzyka

Dlatego w takich przypadkach lekarze sprawdzają, czy infekcja zniknie sama. Tak dzieje się w większości przypadków kobietom z anomalią sklasyfikowaną jako pierwsza, a więc o wielkości mniejszej niż jedna trzecią grubości tkanki szyjki macicy. Dlatego procedurą medyczna w ich przypadku jest powtarzanie kontroli w ciągu roku. Dopiero osobom zdiagnozowanym w klasach 2 i 3 zaleca się zazwyczaj wycięcie zmienionej tkanki.

Lepiej dmuchać na zimne?

Jednak wygląda na to, że może być to działanie zbyt pochopnie. Zespół naukowców na początku tego roku opublikował badania, z których wynika, że u większości kobiet z zaburzeniami 2 stopnia infekcja ustępuje naturalnie. obserwowane jest to zwłaszcza u osób poniżej 30 lat.

– British Society for Colposcopy and Cervical Pathology omówi w tym roku swoje wytyczne, aby kobietom w wieku poniżej 30 lat z zaburzeniami klasy 2 mogła być zaoferowana zmiana standardów: badania kontrolne zamiast operacji – wyjaśnia Pierre Martin-Hirsch, ginekolog ze szpitala w Wielkiej Brytanii. – Znajdujemy coraz więcej badań, które potwierdzają, że zabiegów operacyjnych wykonywanych jest zbyt dużo. Tak bardzo chcemy znaleźć i leczyć raka, że wykonujemy niepotrzebne operację. Podobne problemy pojawiły się w przypadku badań przesiewowych prostaty i raka piersi w niektórych grupach. W przeciwieństwie do tych nowotworów, operacja szyjki macicy jest jednak traktowana jako tak trywialna sprawa. Reklamy zachęcające kobiety do przeprowadzania wymazów sugerują, że powinno się to odbywać rutynowo, a nawet, że pominięcie jest równoznaczne z wyrokiem śmierci – dodaje.

Podczas gdy badania przesiewowe oszczędzają kilka tysięcy istnień ludzkich rocznie, szanse na uratowanie życia jednej osoby wynoszą tylko około 1 na 1000. W Wielkiej Brytanii kobiety, które zignorują zaproszenia na badania kontrolne, mogą zostać poproszone o wymaz za każdym razem, gdy odwiedzają lekarza. Jednak, jak wyjaśnia Margaret McCartney, lekarz z Glasgow, dzieje się tak częściowo dlatego, że medycy mają określone cele dotyczące tego, ile pacjentek powinno zostać zbadanych. Na forach dyskusyjnych niektóre kobiety skarżą się nawet, że ich lekarz odmówił wydania recepty na tabletki antykoncepcyjne bez pobrania wymazu lub nawet zagroził ich wyrejestrowaniem.

infoplanet zdrowie niegrozny brodawczak dmuchac na zimne

Choć badania przesiewowe mogą ratować życie, niektóre kobiety mogą mieć osobiste powody, dla których nie chcą zgodzić się na pobranie wymazu, jak choćby ofiary przemocy seksualnej lub nigdy nie aktywne seksualnie. Dlatego najlepiej stosować zloty środek – lekarz powinni nadal oferować udział w badaniach, ale jeśli kobieta nie chce ich robić, nie powinna być do tego zmuszana – to konsekwencja prawa wyboru.