Jest nadzieja dla żab i innych płazów, niszczonych przez śmiertelną chorobę. Od lat 80. XX wieku Chytrid Fungus (Batrachochytrium dendrobatidis) powodował masowe wymieranie płazów na całym świecie. Uważa się, że zabójczy grzyb jest hybrydowym szczepem stworzonym i rozprzestrzenionym przez globalny handel płazami.

Ocalałe?

Badania terenowe przeprowadzone w trzech miejscach w Panamie wykazały, że po pojawieniu się grzyba od 2004 roku populacje wielu gatunków gwałtownie spadły. Wśród ofiar znajdowały się głównie żaby arlekinowe (Atelopus varius), które obecnie są krytycznie zagrożone, oraz żaby rakietowe (Colostethus panamensis).

Badania przeprowadzone przez dr Jamie Voyles i jej współpracowników pokazują, że mimo iż grzyb jest nadal obecny, nastąpiło stałe wyleczenie 9 z 12 gatunków. Testy przeprowadzone przez zespół pokazują, że grzyb jest równie zabójczy jak wcześniej, więc najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest to, że te gatunki – jak garstka innych – w jakiś sposób rozwinęły opór na patogen.

Wyjątkowa 12-tka

– Skupiliśmy się na 12 gatunkach, ponieważ jest to rozsądna liczba do pracy – mówi Voyles. – Pozostałe gatunki mogą być w dalszym ciągu skażone, dlatego musimy stale monitorować rozwój sytuacji.

Żaby, które częściowo wyzdrowiały, nadal napotykają wiele innych zagrożeń – od utraty siedlisk i nowych chorób po zmiany klimatu. Masowe wymieranie spowodowane przez grzyby prawdopodobnie zniszczyło wiele różnorodności genetycznej, co sprawia, że żaby mają mniejszą szansę na szybką ewolucję i dostosowanie się do przyszłych zmian.