Farbowanie włosów to praktyka, w którą ludzie uczestniczą od czasów starożytnych. Obecnie przyznaje się do niej około 75% wszystkich kobiet i mężczyzn w USA, Europie i Japonii, a większość z nich robi to regularnie od lat. W przeszłości do koloryzacji używane były naturalne substancje, takie jak henna, które nie wpływały na kondycję włosów. Nowoczesne zabiegi mogą jednak nieść ze sobą dość poważne skutki uboczne, w tym ryzyko nowotworów.

Czujesz chemię?

Główną substancją chemiczną stosowaną do koloryzacji włosów jest p-fenylenodiamina (PDD). Jak uważa Agencja Ochrony Środowiska USA (EPA), ostra, nawet krótkotrwała ekspozycja na wysokie poziomy tego związku chemicznego może powodować ciężkie zapalenie skóry, podrażnienie i łzawienie oczu, astmę, zapalenie żołądka, niewydolność nerek, zawroty głowy, drżenia, drgawki i śpiączkę.

Już ta lista nieprzyjemnych skutków ubocznych powinna wystarczyć do zakwalifikowania PDD jako zagrożenia dla zdrowia. To jednak nie wszystko. W zmienionym w 2000 r. oficjalnym „Podsumowaniu zagrożeń EPA” naukowcy opisują, że długotrwałe narażenie na p-fenylenodiaminę może wywoływać efekty egzematoidalne. Badania na szczurach i myszach udowodniły, że ekspozycja na ten środek chemiczny powodowała obniżoną masę ciała, choć bez innych oznak toksyczności.

Do dnia dzisiejszego Agencja Ochrony Środowiska nie zaklasyfikowała PDD jako substancji rakotwórczej, powołując się na brak dostępnych informacji dotyczących wpływu p-fenylenodiaminy na reprodukcję, rozwój lub działanie rakotwórcze u ludzi. Istnieje jednak kilka analiz, w których wykazano związek koloryzacji włosów z pojawieniem się nowotworów.

Zawartość wnętrza włosa

PDD nie jest jedynym związkiem chemicznym, który może spowodować, że farbowanie włosów może być tak niebezpieczne. W środkach do koloryzacji wykorzystywanych jest wiele substancji, które wchodzą w interakcję z substancjami występującymi w ludzkim włosie. Istnieje ponad 5000 chemikaliów, które są wykorzystywane w produktach do włosów. Oprócz PDD są to między innymi amoniak i octan ołowiu.

Po ich użyciu kolor włosów zmienia się. To wynik reakcji chemicznej z prostymi barwnikami, zaklasyfikowanymi jako tymczasowe, trwałe lub półtrwałe. Osiemdziesiąt procent rynku kolorystycznego składa się z kolorów trwałych, takich jak PDD, które reagują w roztworze z nadtlenkiem wodoru.

Mimo iż po opublikowaniu kilku wyników badań, pokazujących wpływ chemikaliów na szczury, wiele niebezpiecznych składników zostało zakazanych w latach siedemdziesiątych, nadal środki do koloryzacji włosów zawierają wysokie stężenia potencjalnie niebezpiecznych składników.

Twarde chemiczne dowody

W raporcie National Cancer Institute z 1994 r. stwierdzono, że ciemne barwniki stosowane przez długi czas zwiększają ryzyko wystąpienia nowotworów, takich jak chłoniak nieziarniczy i szpiczak mnogi. Ryzyko raka pęcherza, a także chłoniaka i białaczki, stwierdzono również w badaniu przeprowadzonym przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC). Także badania Opublikowane w Journal of the National Cancer Institute wykazały, że aromatyczne aminy zawarte w barwnikach permanentnych mogą być wchłaniane przez skórę i w niektórych badaniach laboratoryjnych wykazały działanie mutagenne oraz rakotwórcze. International Journal of Cancer przekonuje zaś, że osoby, które poddają się farbowaniu, są dwa razy bardziej narażone na rozwój raka pęcherza niż te nie ingerujące w kolor włosów.

W wyniku odkryć naukowych, na początku lat 2000 Kanada i Unia Europejska zakazały stosowania octanu ołowiu, używanego głównie w farbach do włosów dla mężczyzn, zaś stan Kalifornia uznał go za czynnik rakotwórczy. Dziesiątki badań udowodniło występowanie powikłań neurologiczne, a także raka nerek i płuc po zastosowaniu środków koloryzacyjnych z tą substancją.

Kolejnym związkiem stosowanym w produktach do farbowania włosów jest amoniak. Ma on za zadanie sprawić, by związki barwiące przenikały do łodygi włosa i zmieniały naturalny pigment melaniny. Amoniak, choć nie został sklasyfikowany jako rakotwórczy przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska, przez Kanadyjskie Centrum BHP był uznany za bardzo toksyczną substancję chemiczną, która może spowodować śmierć. Jego wpływ może również prowadzić do poważnego uszkodzenia układu oddechowego i żrącego działania na skórę. Jest to jeden z powodów, dla których wiele osób wrażliwych na chemikalia doświadcza łuszczenia się skóry podczas farbowania.

Grupa robocza ds. Środowiska stwierdziła, że 69% produktów do farbowania włosów, może zwiększać prawdopodobieństwo raka. Być może warto więc się zastanowić, czy wymarzony kolor jest warty takiego ryzyka?