Lato to czas, gdy myślimy o tym, by jak najlepiej prezentować się na plaży. W pierwszej kolejności rezygnujemy więc z piwa, przekonani, że to właśnie ono odpowiada za nieatrakcyjny i daleki ideału wygląd naszego brzucha. Czy to właściwa strategia, która zbliży nas do uzyskania smukłej, idealnej sylwetki?

Czy tyjemy przez alkohol?

Nasze ciało nie potrafi zamieniać etanolu bezpośrednio w komórki tłuszczowe. Oznacza to, że za nadmiar kilogramów wcale nie jest odpowiedzialny alkohol. Prawdziwym problemem jest śmieciowe, wysoko przetworzone jedzenie i przekąski, które zwykle towarzyszą napojom wyskokowym. Jednym ze skutków spożycia alkoholu jest wzmożone uczucie głodu, które towarzyszy nam nawet wówczas, gdy jesteśmy najedzeni. Dlatego częste spożywanie napojów alkoholowych może sprawiać, że zaczniemy przybierać na wadze.

Niestety, również sam alkohol jest kaloryczny – zawiera około 7 kalorii w jednym gramie. W piwie zwykle jest ich jeszcze więcej – jedna butelka może zawierać nawet 150 kalorii. Każde wypite piwo moglibyśmy zamienić na dodatkową porcję ryżu lub ziemniaków. Sprawdzajmy więc, ile procent ma piwo, po które sięgamy. Te wysokoprocentowe będą bardziej kaloryczne niż te niskoprocentowe. Osiem ośmioprocentowych piw może w zupełności zaspokoić nasze całodniowe zapotrzebowanie energetyczne.

Jeśli zatem zależy nam na utracie zbędnych kilogramów, powinniśmy pić je z umiarem. Nie oznacza to, że musimy z niego rezygnować całkowicie – wystarczy ograniczenie jego ilości i trening w dniu, w którym wybieramy się na piwo z przyjaciółmi.

Posiłek przed wyjściem

Alkohol to substancja toksyczna. Pijąc go zmuszamy swój organizm do zaprzestania produkowania składników odżywczych i przestawiamy go na przetwarzanie alkoholu. Przed wyjściem na imprezę warto zatem spożyć sporą ilość protein, np. w formie tuńczyka lub jogurtu greckiego.

Kilka godzin przed imprezą powinniśmy również sięgać po warzywa i niskotłuszczowe przekąski, np. wafle ryżowe. Jeśli nie zadbamy o posiłek w odpowiednim czasie, prawdopodobnie nasz organizm nie przetworzy wszystkich składników odżywczych, a my w czasie imprezy dość szybko utracimy zdolność trzeźwego myślenia.

Piwo i woda

Najgorsza rzeczą jaką możemy zrobić, jest wypijanie jednego piwa za drugim. Efekt? Nasz organizm bardzo szybko się odwadnia i zaczynamy odczuwać głód. Aby tego uniknąć, przed sięgnięciem po kolejną butelkę piwa, powinniśmy wypić szklankę wody. W ten sposób unikniemy odwodnienia, a alkohol nie uderzy nam do głowy zbyt szybko.

W spożywaniu piwa od czasu do czasu nie ma nic złego. Jedna lub dwie butelki nie przekreślą naszych marzeń o atrakcyjnej, szczupłej sylwetce. Najważniejsza jest konsekwencja w dążeniu do jej osiągnięcia, niepoddawanie się i regularne treningi. W ustalonym planie treningowym warto jednak od czasu do czasu zrobić sobie dzień przerwy i bez wyrzutów sumienia wypić ulubione piwo. Jeśli nie będziemy sięgać po nie zbyt często i nie będą towarzyszyły mu kaloryczne przekąski, z pewnością nie zrujnuje naszych planów.