Aktorka i producentka Hilary Swank i przedsiębiorca Philip Schneider rozpoczęli swoją miłosną opowieść, która ma trwać wiecznie. Zaczęło się całkiem niespodziewanie. To była randka w ciemno, na którą umówiła ich wspólna przyjaciółka, żona aktora Mishy Collin – Vicki i inny bliski przyjaciel – Jean.

– Spotkaliśmy się o godzinie 10.00 rano i rozstaliśmy się o 11.00 następnego dnia. Wyraźnie podobało nam się razem! – śmieje się Hilary.

Półtora roku później para zaręczyła się w Colorado, gdzie byli na wakacjach.





– Nie wiem, dlaczego tak długo czekaliśmy! Natknęliśmy się na piękne sanktuarium w głębi gór, był tam wspaniały wodospad, który spływał kaskadami do rustykalnych kabin zbudowanych w XIX wieku, otoczonych pięknymi sosnami i dużymi połaciami nieba. Któregoś wieczora Philip ukląkł na kolano i oświadczył się. Upewnił się przy tym, że moje psy są niedaleko, aby mogły być świadkami – wyznaje Hilary.

Hilary i Philip kochają naturę i od początku planowania ślubu wiedzieli, że chcą się pobrać w pobliżu domu w Kalifornii – tak, aby ojciec panny młodej mógł ją poprowadzić do ołtarza. Pan Swank 3 lata temu miał transplantację płuc, w wyniku czego nie może się przemieszczać samolotem. Państwo Młodzi uznali, że jako idealne tło do ślubu posłużą im… sekwoje.





– Znaleźliśmy dokładnie to, czego szukaliśmy w Santa Lucia Preserve w Carmel w Kalifornii. To oszałamiające miejsce otoczone przez 20 000 akrami lasu sekwojowego i wypełnione drzewami, które mają ponad 800 lat – mówi Hilary.

Efektowna suknia ślubna Hilary Elie Saab Couture wyglądała jak wprost stworzona do tego magicznego miejsca. Suknia, która składała się z 25 metrów koronek Chantilly, 8 metrów jedwabnego szyfonu i 6 metrów organicznego jedwabiu, to 150 godzin pracy, z czego 70 poświęcono wyłącznie haftowaniu. Łącznie nad suknią panny młodej pracowało 7 osób.





– Od lat kocham Elie Saaba i byłam zachwycona, że zaprojektował moją sukienkę. Chciałam czegoś romantycznego, co byłoby ponadczasowe, jak gaj sekwoi, w którym mielibyśmy się pobrać, a on dostarczał emocje, które przerosły moje najśmielsze oczekiwania. To było wszystko, co sobie wyobrażałam, a nawet wiele więcej. To było ponadczasowe. Nie ma innego sposobu, aby to opisać. Byłam wdzięczna, że poślubiłam mężczyznę moich marzeń w otoczeniu wszystkich ludzi, których razem kochamy. To było naprawdę spełnienie marzeń – podsumowała Hilary.

Przyjęcie, które zostało skrupulatnie zaplanowane, odbyło się w pięknym rustykalnym budynku, który ma ponad 100 lat.

kup artykuly platne