Płynność płci powoduje, że zacierają się różnice pomiędzy odzieżą damską i męską, a zamiana ubrań pomiędzy modelami na wybiegach z pewnością jest katalizatorem nowoczesnych działań. Przykładem może być pokaz w Paryżu, na którym projektant John Galliano niemal uniemożliwił rozpoznanie, czy modelkami jego wiosennej kolekcji byli chłopcy czy dziewczęta. Jednak to nie jedyny trend w nowoczesnej walce płci. Niektóre z kobiet dla idei wolności jednostki postanowiły się nie golić.





Trend owłosionych pach, nóg i innych części ciała nie jest nowy. Już w 1972 roku Harriet Lyons i Rebecca Rosenblatt opublikowały swój manifest „Body Hair: The Last Frontier” w inauguracyjnym, wydaniu magazynu Ms. Jak stwierdziły, stosunek do owłosienia nie pozwalał na żaden kompromis: albo byłaś kudłatą feministką, albo pionkiem patriarchatu symbolizowanego przez maszynki do golenia. Golenie nóg nie było wówczas potrzebne, ponieważ kobiety nosiły spódnice długie do ziemi. Depilacja uległa komercjalizacji około pierwszej wojny światowej, a następnie po wprowadzeniu golarki Milady Décolleté King Camp Gillette – złotego narzędzia zapakowanego w pudełko z imitacji kości słoniowej z kolorowym aksamitem i satynową podszewką.

Według Rebecki Herzig, studiującej temat płci i seksualności w Bates College w Maine, brak owłosienia nie był standardem piękna aż do czasów drugiej wojny światowej. Wówczas żołnierze wracali do domu, aby założyć rodziny i przejąć pracę, którą zajmowały się kobiety, dlatego społeczeństwo amerykańskie uznało za użyteczne ugruntowanie różnic płci. Jak pisze Herzig, w 1964 roku ankiety wykazały, że 98% amerykańskich kobiet w wieku od 15 do 44 lat rutynowo goliło nogi. Obecnie w sieci krąży około milion memów, na których zadaje się pytanie: dlaczego kobiety mają być wiecznie gładkie i pozbawione owłosienia?





– Całkowicie przestałam golić się około 5 lat temu. Od czasu do czasu golę się, ale tylko jeśli mam na to ochotę – opowiada 28-letnia artystka i modelka Alexandra Marzella, która chodzi w pokazach Eckhaus Latta i pozuje w kampanii Calvina Kleina.

Podejście głoszące wolność jednostki przekonało również inne młode gwiazdy, takie jak Paris Jackson, Amandla Stenberg czy Lourdes Leon. Biorąc pod uwagę wskazówki swojej słynnej matki, Madonny, która od dawna nie chciała się golić, Leon pojawiła się na rozdaniu nagród CFDA/Vogue Fashion Fund w białej mini sukience bez rękawów, pokazując, że nie korzysta z maszynki do golenia. Wywołało to od razu burze wśród internautów.

„Ogolę się, jeśli chcę” – to nie okrzyk wojenny wydany przez feministki z przeszłości, ale zmiana zapowiadana przez pokolenie kobiet, które nie lubi absolutów, niezależnie od tego, skąd pochodzi definicja „właściwego” zachowania kobiet – zauważa Herzig. Kobiety są teraz zachęcane do zadawania pytań i coraz częściej oczekują, by to inni spełniali ich potrzeby. Dlatego to, czy się golić, czy nie golić, zależy tylko od ciebie.

kup artykuly platne